REKLAMA
REKLAMA

Adam Jasser - z Kancelarii Premiera na szefa UOKiK-u

wnp.pl 18 marca 2014 22:39

Adam Jasser - z Kancelarii Premiera na szefa UOKiK-u

Prezes Rady Ministrów powołał Adama Jassera na stanowisko prezesa UOKiK. Nowy szef UOKiK budzi sprzeczne opinie. Jedni podkreślają jego wiedze o funkcjonowaniu gospodarki, inni obawiają się o niezależność urzędu. Adam Jasser zastąpił Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel, którą premier odwołał na początku lutego tego roku. To była niespodziewana decyzja, bo szefowa UOKiK cieszyła się w znacznej części środowisk biznesowych dobrą opinią i - co często podkreślano - podejmowała niezależne decyzje. Stąd wątpliwości przy obecnej nominacji - Adam Jasser na fotel szefa Urzędu przychodzi wprost z Kancelarii Premiera.

REKLAMA

Opozycja nie ma wątpliwości. To będzie upolitycznienie UOKiK. - To zdumiewająca decyzja, która oznacza, że skończyła się gra pozorów. Premier powiedział: "kurtyna w górę" - tak w rozmowie z wnp.pl ocenia powołanie nowego szefa UOKiK Paweł Szałamacha (PiS), były minister skarbu. - Wygląda na to, że nie obowiązują już zasady, które powinny towarzyszyć powołaniom na takie stanowiska - dodaje.

Jego zdaniem Adam Jasser nie był dotychczas znany z zainteresowania polityką ochrony konkurencji. Jest natomiast osobą ściśle związaną z rządem - był sekretarzem Rady Gospodarczej przy premierze, wiceszefem Komitetu Stałego Rady Ministrów. Dość aktywnie bronił również stanowiska rządu w sprawie zmian w OFE. - Nie wiem czy ma wystarczającą wiedzę o polityce ochrony konkurencji, by móc skutecznie sprawować ten urząd - powątpiewa Szałamacha.

- Ma bardzo rozległą i przydatną na tym stanowisku wiedzę o praktycznym funkcjonowaniu gospodarki. Ponadto jest znakomitym organizatorem. Bardzo dobrze zarządza zarówno procesami, jak zespołami ludzkimi. Jestem przekonany, że od strony merytorycznej jest znakomicie przygotowany do tej funkcji - odpowiada na te zarzuty Bogusław Grabowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze.

- To, że nie jest prawnikiem, nie musi być wadą, może być wręcz zaletą - stwierdził Grabowski, dodając, że często prawnicy kierujący organami nadzorczymi w państwie - takimi jak UOKiK, czy KNF - dbają o literę prawa, stosowne zapisy w umowach, natomiast zbyt mało uwagi poświęcają praktycznemu stosowaniu tych przepisów. - Z tego punktu widzenia zgadzam się z premierem, że pod rządami poprzedniej pani prezes, ta część konsumencka działalności urzędu była nieco zaniedbana - twierdzi Grabowski. Jego zdaniem nowy prezes wniesie nieco praktycznego spojrzenia do działalności urzędu, mniej będzie formalizmu, więcej patrzenia na funkcjonowanie prawa w praktyce.

A niezależność urzędu? Tu jest więcej wątpliwości. - Można podejrzewać, że ta decyzja wynika z tego, ze poprzednia prezes UOKiK kilka razy zademonstrowała swoją niezależność od rządu, zwłaszcza przy okazji przekształceń w sektorze energetycznym. Nie znaczy to, że się z jej ówczesnym stanowiskiem zgadzam, ale potrafiła ona stanąć wbrew rządowym planom - twierdzi Szałamacha. - Myślę, że premier nie chce sobie pozwolić na tego typu ryzyko w najbliższej przyszłości - stwierdził poseł PiS.

  • ja_niezadowolona 2014-03-21 14:13:53

    Chciałabym przypomnieć Panu Grabowskiemu, że organy administracji działają w granicach prawa i na podstawie prawa. Wynika to z zasady państwa prawa i nie ma tu miejsca na "bujanie w obłokach" ani bardziej praktyczne podejście do prawa. Tzn miejsce się znajdzie, ale każda decyzja administracyjnie zostanie "uwalona" przed sądem - mamy gro wyspecjalizowanych prawników, którzy dzięki temu będą mieli więcej pracy i pieniędzy od tych firm, które szybciutko będą skazywały orzecznictwo Prezesa Urzędu na niepowodzenie. Jest mi żal, że tacy ludzie rządzą tym krajem

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12601

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA