REKLAMA
REKLAMA

Afera łapówkarska: Kilkadziesiąt osób decydowało, jakie produkty kupują Polacy

Autor: natemat.pl 21 stycznia 2016 14:47

- Grono 50-70 osób, kupców i menadżerów największych sieci handlowych w Polsce, zyskało ogromną władzę, decydując o tym, jakie produkty i za ile kupują niemal wszyscy Polacy - mówi anonimowo jeden z handlowców w wywiadzie dla natemat.pl.

REKLAMA

Jak podkreśla handlowiec, jeśli w supermarkecie znajduje się 3500-5000 produktów to powiedzmy około 800 należy do najważniejszych marek, które muszą znaleźć się w sklepie. - Hipotetyczny przykład: Coca-cola czy Pepsi są na tyle znane, że powinny znaleźć się na półkach, bo piją je prawie wszyscy. Ale już polski producent, aby wejść na półkę musiał zapłacić 100 tys. rocznie. Bo to my decydujemy, czy warto sprzedawać jego napoje. Z czasem stawka rosła, bo producentów odmian "polskiego" napoju jest wielu i zaczynają się licytować - mówi rozmówca natemat.pl.

Czytaj także: Śledztwo w sprawie łapówek obejmuje większość ogólnopolskich sieci handlowych

Jego zdaniem, próg bólu to poziom 150 tys. za roczne handlowanie. Wówczas proponuje się inne formy. Jak tłumaczy, np. aby w zamian za wejście zapłacić gotówką i jeszcze wykupić towar konkurenta. Wtedy kupiec zyskiwał podwójnie nie tylko na gotówce w kieszeni, ale miał jeszcze obrót i zagospodarował towar, który zalega w magazynie.

Czytaj więcej w natemat.pl.

  • kolo 2016-01-31 23:54:12

    Sorytnie zrobili w tesco , Wskazali firmę ktora ma brac od dostawców kasę za półkę, i terazmoże się śmiać z prokuratorów etc. tak wąłsnie się to robi

  • b prac. marketu 2016-01-25 18:17:39

    Od początku zaistnienia sieci-marketów zagranicznych zaczął obowiązywać ten proceder kupców. Kupiec a jednak ważniejszy od dyrektora.

    Oni tego nauczyli się na szkoleniach w centralach-marketach w Niemczech, Francji itd.To były i są podstawowe praktyki wymagania-łapówki stosowane wobec dostawców lub producentów. Przecież Kupiec mając taką władzę to on decydował co będzie i za ile sprzedawane w markecie to on kreował asortyment dostając za to oficjalna menadżerską pensję - kontrakt toteż w trakcie tz uzgodnień do umowy z przedstawicielem producenta lub dostawcy był bogiem!!.Wyobraźmy sobie dostawcę do Biedronki jeśli nie przystał na pozabudżetowe bonusy dla Kupca to ileż musiał znaleźć w to miejsce punktów zbytu dla swych towarów - tysiące a tu cóż ugiął się dał w łapę wykupił wczasy itd i wilk syty i owca cała. Tak postępuje każdy monopolista.To był uowa miedzy dostawcą któremu mocno zależało być na półkach w kilku tysiącach Biedronkach to mu promowało towar itd.Takie zmowy cenowe to obok łapówek drugi poważny problem a sprzyja temu pewna org. handlu i dystrybucji zrzeszająca te sieci.

  • niewolnik 2016-01-22 09:14:34

    zamknąć ścierwo łapówkarzy na 10 lat w pierdlu

    tam nie tylko że będą w łapę brać ale i do buzi

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13589

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA