PARTNER PORTALU Partner portalu: Herosi Polskiej Przedsiębiorczości

Aktualne trendy demograficzne niekorzystne dla Polski

Autor: dlahandlu.pl 1 sierpnia 2017 10:22

Wg raportu „Kierunki 2017” przygotowanego przez DNB Bank Polska i firmę doradczą Deloitte, do 2050 r. na rynku pracy zabraknie około 10,6 mln osób w wieku 18–44 lat, by utrzymać obecną relację ich liczby do liczby osób w wieku poprodukcyjnym 60/65+.

Ubytek ten może w pewnym stopniu wyrównać migracja 4,5 mln pracowników ze Wschodu. Dynamice PKB będą szkodzić starzenie się społeczeństwa i zmiany w strukturze demograficznej ludności. Jednocześnie rosnące koszty opieki zdrowotnej i świadczeń społecznych będą coraz większym obciążeniem dla finansów publicznych.

Według danych ONZ, do 2050 r. liczba ludności w naszym kraju zmniejszy się o 14 proc. Wśród krajów analizowanych w raporcie wyższy wskaźnik depopulacji ma tylko Ukraina, tj. -22 proc. Ponadto, depopulacja będzie postępować w Chinach (-2 proc.), Hiszpanii (-3 proc.), we Włoszech (-5 proc.), Niemczech (-8 proc.) i w Rosji (-10 proc.).
Równie niekorzystnie będzie kształtować się struktura wiekowa ludności. Polskie społeczeństwo starzeje się, a jednocześnie ubywa osób aktywnych zawodowo. Według danych GUS, coraz więcej Polaków będzie wychodzić z rynku pracy, przy zmniejszającej się liczbie wchodzących na ten rynek. Od 2016 r. zmniejsza się udział osób w wieku mobilnym w populacji Polski. GUS szacuje, że w 2050 r. liczebność tej grupy będzie mniejsza o ponad 5 mln osób. W rezultacie, aktualna dwukrotna nadwyżka osób w wieku mobilnym (18 – 44 lata) w stosunku do liczby osób w wieku poprodukcyjnym (60+ dla kobiet, 65+ dla mężczyzn) zostanie do roku 2050 zniwelowana („Kwartalny raport o rynku pracy – IV kw. 2016”, NBP, 2017 r.). Utrzymanie tej relacji na niezmienionym poziomie wymagałoby zwiększenia populacji w wieku mobilnym o 10,6 mln do 2050 r. Zdaniem autorów raportu, jednym ze sposobów na uzupełnienie niedoboru kadr na rynku pracy może być umiejętnie prowadzona polityka imigracyjna. Zakładając wzrost liczby imigrantów średnio o 50 proc. rocznie (jak w latach 2013-15) do 2050 r. można byłoby liczyć na napływ ok. 4,5 mln pracowników ze Wschodu. Legalne zatrudnienie pozwoliłoby im nie tylko na szybszą asymilację  w naszym kraju – byłoby ono korzystne również dla kondycji finansów publicznych, które zostałyby zasilone dodatkowymi środkami z podatków i składek na ubezpieczenie społeczne.
Prognozy ekspertów Deloitte i banku DNB zawarte we wcześniejszym raporcie „Kierunki 2016. Polska w pułapce średniego dochodu” wskazywały na wysoce prawdopodobny scenariusz 2-cyfrowej dynamiki migracji z Ukrainy i krajów byłego ZSRR w nadchodzących latach. Znajduje to potwierdzenie w danych. Jednak utrzymanie tego trendu będzie zależeć od skutków otwarcia granic UE dla obywateli Ukrainy w czerwcu b.r. Choć liberalizacja przepisów jest ograniczona (90 dni w ciągu pół roku, wymóg uzasadnienia celu podróży oraz wykazania środków finansowych i ubezpieczenia) i nie dotyczy Wielkiej Brytanii i Irlandii, niewykluczone, że napływ ukraińskich pracowników do Polski będzie mniejszy od oczekiwań prezentowanych w raporcie sprzed półtora roku.

Jeżeli tak znaczący niedobór siły roboczej nie zostanie zrekompensowany innymi czynnikami (np. większym przyrostem naturalnym, racjonalizacją procesu edukacji czy uwolnieniem rezerw kadrowych w administracji publicznej), to – jak wskazują autorzy raportu, a także NBP – coraz mniejsze zasoby wykwalifikowanych pracowników mogą utrudniać utrzymanie wysokiego tempa wzrostu produktywności pracy (NBP, „Kwartalny raport o rynku pracy – IV kw. 2016”, 2017 r.). W konsekwencji, osiągnięcie do 2050 r. 75 proc. PKB per capita gospodarki niemieckiej (liczonego według parytetu siły nabywczej) staje się celem trudnym do osiągnięcia.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9722

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 923188
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane