PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Analiza: Biedronka zapłaci 0,5 mld zł podatku, Eurocash 224 mln zł, a Tesco 147 mln zł

Autor: Money.pl 26 stycznia 2016 11:52

Około pół miliarda złotych nowego podatku handlowego będzie musiała zapłacić sama Biedronka - wynika z wyliczeń portalu money.pl. Jeśli okaże się, że ministerstwo finansów daniną obłoży także sieci hurtowe, to drugim płatnikiem będzie Eurocash. A kolejne miejsca zajmą Tesco, Lidl i Carrefour.

Ministerstwo Finansów w poniedziałek po południu podało założenia nowego podatku detalicznego. Sieci handlowe będą musiały zapłacić 0,7 proc. dla dochodów do 300 mln zł miesięcznie. Powyżej tej kwoty stawka wzrośnie do 1,3 proc. Poza tym wprowadzono także specjalny podatek za handel w soboty, niedziele i święta. Od tego, co wtedy sprzeda sklep, będzie musiał zapłacić 1,9 proc.

Szacując, że w weekendy supermarkety i dyskonty wypracowują ok. 25 proc. swojego utargu, portal wyliczył podatek, jaki zapłaci Jeronimo Martins - 498 mln zł rocznie. Drugie miejsce zajmuje Eurocash. MF choć pisze, że nowa danina to "podatek detaliczny", to jednocześnie dodaje "podatnikami nowej daniny będą wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni". Na tej podstawie można domniemywać, że także ta sieć zapłaci daninę. Jeśli tak, to portal szacuje ją na ok. 224 mln zł rocznie.

Na kolejnym miejscu jest Tesco. Sieć wywodząca się z Wielkiej Brytanii działa głównie na rynku hipermarketów. A te w weekendy mają większe obroty - robimy w nich zakupy rzadziej, za to koszyk ładujemy do pełna. Szacujemy, że wyższa stawka za handel weekendowy obejmie ok. 35 proc. ich przychodów.

Tesco zapłaci 147 mln zł i wyprzedzi mającego większą sprzedaż Lidla. Niemiecka sieć będąca częścią Grupy Schwarz będzie musiała wpłacić do budżetu ok. 145 mln zł. Natomiast największa w Polsce sieć drogerii - Rosssman przez nowy podatek będzie płacić 56 mln zł podatku więcej.

Sporo, bo nawet 45 mln zł podatku od sprzedaży detalicznej uiści polska firma LPP. Właściciel marek Reserved czy Cropp zapłaci więcej niż sklepy spożywcze, bo większość przychodów - naszym zdaniem ok. 50 proc. - generują weekendy. Podobnie wygląda to z CCC. Należąca do Dariusza Miłka firma obuwnicza dołoży się kwotą ok. 11,5 mln zł.

Z kolei bezpośredni konkurent CCC z branży obuwniczej - sieć Deichmann - według naszych wyliczeń będzie musiał zapłacić ponad 8 mln zł nowego podatku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • b prac. marketu 2016-01-30 16:09:08

    Dobrze że podatek płacić będą też hurtownie typu C&C !!!!

  • Polak 2016-01-27 19:11:26

    jesteśmy rodzimą firmą, mamy stratę, była szansa, żeby wyjść na prostą w przyszłym roku i niestety jeszcze nam do niej dołożą, nie ma szans na lepszy wynik finansowy, artykuł nt. wzrostu akcji JM pokazuje kto lobbował najlepiej, komu ten Szałamacha chce kit wciskać (:

    PS. jak tak dalej będzie to nasza firma długo ze stratami nie przetrwa

  • Rafix1983 2016-01-27 14:42:14

    Ludzie, ale bzdury piszecie, każda złotówka podatku pójdzie z kieszeni klienta lub dostawcy, a nawet w tej drugiej sytuacji ceny pójdą w górę. Sieci zarobią więcej, a gdy dostawcy zaczną puchnąć podniosą ceny sprzedaży, czyli fizycznie po chwili każda złotówka podatku pójdzie od klientów. Smutne, że oszołomy nie chcą zauważyć, że ten podatek to kolejne obciążenie dla obywateli. nie chcę zaglądać dalej, ale jeśli sieci handlowe podejmą decyzje o wyjściu z PL to na rynek zostanie uwolnionych setki tysięcy ludzi, więc nasze wynagrodzenia pójdą w dół co jeszcze bardziej pogłębi problem. Teraz tylko liczę na UE, że podważy podatek jako zbyt podobny do VAT i idiotyczna regulacja pójdzie w niebyt, tak jak miało to miejsce na Węgrzech gdzie teraz stawka podatku to 0,1% od wszystkich podmiotów.

ZOBACZ WSZYSTKIE (7)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11444

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane