Atlanta czeka na kolejny audyt Biedronki

Autor: PAP 10 sierpnia 2016 14:38

Atlanta Poland informowała w czerwcu, że Biedronka wstrzymała dostawy od spółki ze względu na nieprawidłowości sprzeczne z polityką Jeronimo Martins stwierdzone podczas audytu. Producent bakalii uwzględnił uwagi Biedronki i liczy, że po kolejnym audycie wróci do sieci ze swoimi produktami - informuje PAP.

- Audytor wskazał pewne obszary w sferze produkcyjnej, które jego zdaniem wymagały korekty. Wdrożyliśmy działania korygujące i teraz czekamy na kolejny audyt - powiedział PAP Piotr Bieliński, wiceprezes Atlanty Poland.

- Jeśli tylko audyt wypadnie pozytywnie, a mamy nadzieję, że tak właśnie się stanie, jesteśmy gotowi w każdej chwili wrócić z naszymi produktami do Biedronki. Nadal jesteśmy związani z Jeronimo Martins umową o współpracy, ona nie ulega zmianom. Mamy nadzieję, że audyt przywróci nas do bieżącej współpracy w takim zakresie, w jakim była ona realizowana wcześniej - dodał Dariusz Mazur, prokurent i główny akcjonariusz spółki.

 Przedstawiciele Atlanty Poland przypomnieli, że w czerwcu, już po audycie Jeronimo Martins, w spółce przeprowadzono badanie certyfikujące BRC 7.0 zrealizowane przez Lloyd’s Register.

 - Nasz zakład uzyskał najwyższą ocenę AA wobec oceny A przyznanej rok wcześniej. Oznacza to, że zrobiliśmy duży krok naprzód, jeśli chodzi o poprawienie jakości oraz systemy bezpieczeństwa żywności. Lloyd’s Register badał m.in. procesy przetwarzania surowców, więc te obszary, których będzie dotyczył także audyt z Biedronki - zapewnia Bieliński.

Wiceprezes poinformował, że udział obrotów z Biedronką w sprzedaży spółki przed audytem wynosił ok. 24 proc. Z kolei dział detaliczny odpowiada za ok. 40 proc. całorocznych przychodów Atlanty Poland. Najwyższa sprzedaż w segmencie detalicznym jest realizowana w IV kwartale roku kalendarzowego.

Atlanta Poland informowała pod koniec lipca, że zanotowała w IV kwartale roku 2015/16, trwającym od kwietnia do czerwca, spadek obrotów o ok. 20 proc. do 43,8 mln zł i 1,3 mln zł straty netto wobec 93 tys. zł zysku przed rokiem.

Poza ograniczeniem dostaw do Jeronimo Martins na pogorszenie wyników spółki wpłynęły także: dodatkowe odpisy aktualizujące wartość zapasów, ograniczenie części zamówień ze względu na inwestycje w zakładzie w Gdańsku oraz spadające ceny surowców, które przełożyły się na silną presję cenową ze strony klientów spółki.

W związku z sytuacją na rynku bakalii, spółka ocenia, że nie będzie w stanie utrzymać w obecnym roku obrotowym dotychczasowej dynamiki wzrostu obrotów. Będzie się z kolei starała obronić marże procentowe.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11012

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane