Banki ciągnie do galerii handlowych

Autor: Puls Biznesu/PAP 21 stycznia 2014 09:07

Sieci bankowe coraz mocniej splatają się z centrami handlowymi, bo tutaj przeniosło się życie klientów - donosi "Puls Biznesu".

Przed kryzysem banki bardzo mocno rozwijały się w centrach handlowych i płaciły wysokie stawki. W kryzysie ograniczyły się i chciały renegocjować umowy. Ostatnio widzimy ich spokojny powrót. Nie płacą już tyle, ile dawniej, ale ciągle są w czołówce" - mówi Beata Kokeli, dyrektor w dziale handlowym CBRE.

Artur Klimczak - szef detalu w Millennium - podkreśla, że centra handlowe przejmują rolę deptaków, gdzie ludzie spędzają coraz więcej czasu - banki muszą podążać za tym trendem. Jak wynika z doświadczeń jego banku, w placówkach w galeriach klienci realizują sporo transakcji. Obecność w centrach handlowych ma także czynnik marketingowo-wizerunkowy.

Banki ciągnie do galerii, a te chcą mieć u siebie oddziały bankowe. "To część usług, która nie generuje ruchu klientów, ale uzupełnia ofertę. Placówki i wpłatomaty są szczególnie ważne dla mniejszych najemców, którzy na koniec dnia mają w kasach dużo gotówki i nie chcą jej trzymać w sklepie czy wywozić na własną rękę" - wyjaśnia Beata Kokeli.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11972

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane