REKLAMA
REKLAMA

Branża o planowanych ograniczeniach w sprzedaży alkoholu

www.portalspozywczy.pl 11 marca 2016 11:06

Mimo że piwo zdecydowanie dominuje w strukturze spożycia, jest to jedyny rodzaj alkoholu, którego liczby punktów sprzedaży gminy nie mogą ograniczyć - mówi Leszek Wiwała, prezes zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

REKLAMA

Odnosząc się do dyskusji na temat ograniczenia liczby punktów lub godzin sprzedaży alkoholu Wiwała zwrócił uwagę na nierównowagę, jaka występuje w tej kwestii pomiędzy napojami spirytusowymi a piwem. - Mimo że każdy Polak wypija statystycznie 99 litrów piwa rocznie, gmina może bez przeszkód ograniczać sprzedaż jedynie wyrobów winiarskich i spirytusowych. Na szczęście nie do zera, bo zgodnie z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w gminie musi być co najmniej jeden taki punkt - dodał prezes ZP PPS.

Branżę spirytusową niepokoi możliwość kolejnej podwyżki akcyzy na alkohol. - Obawiamy się, że trudna sytuacja budżetowa państwa może prowadzić to do konkluzji na zasadzie "skoro nie ma pieniędzy w państwowej kasie, to dla zdrowia i poprawy bezpieczeństwa trzeba podwyższyć akcyzę na alkohole". Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie, to byłby totalny dramat - przyznał wprost Wiwała.

Wśród elementów, które budzą nadzieje producentów mocnych alkoholi Wiwała wskazał m.in. zapowiedź uszczelnienia systemu. - Każdy rząd deklarował, że chce walczyć z szarą strefą, ale wydaje się, że nowej władzy szczególnie na tym zależy. Trzymamy kciuki - dodał.

Więcej: portalspozywczy.pl


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11549

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA