CBRE: Centra handlowe w dużych miastach są magnesem dla sieci detalicznych

Property News 15 maja 2012 10:04

- Duże miasta nadal cieszą się zainteresowaniem deweloperów. W tej chwili w dużych ośrodkach i ich aglomeracjach znajduje się prawie 390 tys. mkw. nowej powierzchni najmu w budowie. Lokalizacje te oferują największy potencjał i są magnesem dla znanych, międzynarodowych sieci detalicznych - tłumaczy w rozmowie z portalem Propertynews.pl Karina Kreja, dyrektor w dziale badań rynku, CBRE.

Które polskie miasta cieszą się dziś największym zainteresowaniem deweloperów działających na rynku centrów handlowych?

Podaż powierzchni handlowych w latach 2012 i 2013 dzieli się pomiędzy duże miasta - z liczbą mieszkańców powyżej 400 tys., średnie - 200-400 tys. oraz małe - poniżej 200 tys.

Obecnie w budowie znajduje się ponad 990 tys. mkw. nowej powierzchni najmu w centrach handlowych, z czego 322 tys. tj. 32 proc.dotyczy projektów zlokalizowanych w małych miastach.

Ze względu na wczesna fazę rozwoju handlu wielkopowierzchniowego w małych miastach ekspansja deweloperów na tych rynkach jest obecnie wiodącym trendem. Przykładem takich lokalizacji są m.in.: Krosno, Inowrocław czy Kędzierzyn-Koźle. We wszystkich tych miastach powstają średniej wielkości centra, powyżej 20 tys. mkw. powierzchni najmu, które gwałtownie zmienią ich krajobraz handlowy. Z kolei w innych małych miasta, takich jak Siedlce czy Bełchatów, powstają już nie pierwsze, a kolejne centra handlowe.

Co dalej z planami inwestorów w najgorętszych lokalizacjach? Jaka jest recepta na sukces w miastach z wysokim poziomem konkurencji?
Duże miasta nadal cieszą się zainteresowaniem deweloperów. W tej chwili w dużych ośrodkach i ich aglomeracjach znajduje się prawie 390 tys. mkw. nowej powierzchni najmu w budowie. Lokalizacje te oferują największy potencjał i są magnesem dla znanych, międzynarodowych sieci detalicznych.

W Warszawie, przy podaży na poziomie 1,3 mln mkw. powierzchni handlowej, pozostaje mniej niż 1 proc. niewynajętej powierzchni, co oznacza, że dwie lub trzy nowe galerie handlowe o powierzchni 30-40 tys. mkw. każda, zostałyby natychmiast wchłonięte przez rynek.

Z drugiej strony, w dużych miastach dużo trudniej tworzy się nowe projekty. Głównym powodem jest brak dobrych lokalizacji, gdyż najlepsze z nich są już zajęte. Nowe projekty muszą się zaś wpasować w istniejący układ i hierarchię handlu. Pomimo wielu starań deweloperów, wiele projektów w dużych miastach ma trudności z realizacją inwestycji i przyciągnięciem odpowiednich najemców. Przykładem może być projekt Łaciny w Poznaniu, który pomimo bardzo dobrej lokalizacji i konceptu, nie może zostać uruchomiony przez spółkę Apsys. Wszystko ze względu na dużą konkurencję rynkową.

Więcej na www.propertynews.pl
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10950

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane