REKLAMA
REKLAMA

Co zostało z ambitnych planów podboju rynku handlowego przez Czerwoną Torebkę?

Autor: Jacek Stelmachowski 8 czerwca 2015 10:27

Gdy dwa lata temu poznańska spółka Mariusza Świtalskiego debiutowała na giełdzie słyszeliśmy o ambitnych planach podboju rynku handlowego w Polsce, a nawet w Europie. Obecną sytuację spółki, która pozbyła się głównych aktywów - sieci sklepów Małpka Express i Dyskontów Czerwona Torebka - analizuje dziennikarz ekonomiczny Jacek Stelmachowski.

REKLAMA

Parę miesięcy temu Prokuratura z Krakowa zatrzymała najbliższych współpracowników Świtalskiego pod zarzutem porwania i zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Chodziło m.in Mirosława Rybczonka prokurenta spółki Świtalski i Synowie oraz Małpka w latach 2010-2011. W tym czasie akcje Czerwonej Torebki pikowały na giełdzie. Zatrudnienie w holdingu Świtalskiego - Czerwonej Torebce z 300 osób spadło do 50. Łącznie w ostatnich miesiącach pracę straciło  250 osób z centrali firmy. W 2014 roku spółka odnotowała olbrzymią stratę rzędu 129 mln zł przy 260 mln zł przychodów. A jeszcze w marcu 2013 roku media donosiły, iż Mariusz Świtalski ma podbić nawet rynek bałkański przejmując słoweńską sieć Mercator o przychodach rzędu 3 mld euro. Skąd miałyby pochodzić środki na przejęcie, nie wiadomo. W Polsce Czerwona Torebka zapowiadała rozwój coraz to kolejnych to biznesów, zaczynając od sieci 40 modułowych pasaży handlowych, budowy sieci sklepów Małpka, tworzenia dyskontów Czerwona Torebka oraz przejęcia sklepu internetowego Merlin.pl. Na walkę z potężną zagraniczną konkurencją potrzeba miliardów złotych, a Czerwona Torebka jeszcze w 2012 roku miała nader skromne przychody rzędu 75 mln zł. Z giełdy spółka pozyskała tylko 20 mln zł, około 60 mln zł dostała od inwestorów prywatnych, którzy zainwestowali środki w program inwestycyjny  "8%". Firma Świtalskiego zobowiązała się w zamian za zainwestowanie co najmniej 300 tys. zł w lokal handlowy, wypłacać przez 15 lat  8 proc. zysk roczny. Reszta to kredyty bankowe na ponad 300 mln zł oraz obligacje z wysoką rentownością 30 proc., których termin wykupu zbliża się dość szybko.

Okazało się, że wbrew zapowiedziom rozwoju sieć sklepów Małpka poszła pod młotek za 360 mln zł. Przejął je dotychczasowy akcjonariusz CZT amerykański fundusz Pine Bridge. Sama transakcja była obwarowana jest mnóstwem zastrzeżeń. Odbyła się między Sowiniec FIZ (Fundusz Świtalskiego) a spółką  Enaville Investments S.A. (spółka zależna Pine Bridge) z Warszawy. Spółki dokonały wzajemnych umorzeń długów. Pierwszą transzę wynagrodzenia około 38 mln zł CZT otrzymała w akcjach. Pozostałe 320 mln zł Świtalski ma otrzymać w ciągu trzech lat. Z rady nadzorczej CZT odeszli przedstawiciele Pine Bridge w tym znany finansista i doradca Świtalskiego - Przemysław Schmidt. Skąd decyzja o sprzedaży Małpki, która w grupie odpowiadała za ponad 60 proc. przychodów? Wysocy pracownicy CZT anonimowo mówią, że Amerykanie nie chcieli dalej być w biznesie, który generuje straty. Od początku roku pojawiały się liczne głosy, iż Małpka zalega z czynszami swym ajentom, a w sklepach jest problem z towarem. Pisała o tym szczecińska "Gazeta Wyborcza". Ajenci na forach internetowych narzekali na problemy z logistyką i kadrą zarządzającą Małpki. Zarzucali firmie, że zatrudnia głównie dzieci dawnych współpracowników Świtalskiego bez odpowiednich kompetencji. Parę tygodni temu, do likwidacji trafiło 38 Dyskontów Czerwona Torebka. Okazało się, że firma  przestrzeliła swe możliwości stawania w szranki np. z Lidlem.

  • Daria 2015-06-08 17:24:58

    ale machloje na skalę i bezkarnie małpka spada na 4 łapki, nawet ogon nie złamany...ciekwa jestem gdzie ten klub się pojawi już wkrótce i jaki business rozkręci ?



ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13294

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA