REKLAMA
REKLAMA

Coface: Klienci będą odchodzić z supermarketów i sklepów osiedlowych

Autor: portalspozywczy.pl 2 stycznia 2012 13:52

Coface: Klienci będą odchodzić z supermarketów i sklepów osiedlowych

Z danych Coface wynika, że handel odnotował 180 upadłych spółek (147 w ub.r., 186 w 2009 r.). - Wzrost upadłości w handlu detalicznym to efekt nie tylko struktury tego rynku, ale również zmian w dystrybucji towarów, zachodzących pod wpływem preferencji klientów-odbiorców - mówi Joanna Syzdół, dyrektor biura windykacji w Coface Poland.

REKLAMA
Handel detaliczny w Polsce jest nadal mocno zróżnicowany i rozproszony. Obok nowoczesnych sklepów wielkoformatowych funkcjonuje kilkadziesiąt tysięcy sklepów małoformatowych o różnej specyfice działania. Zauważalna jest jednak coraz bardziej jego koncentracja - i to nie tylko w zakresie centrów handlowych, ale również w zakresach dystrybucji towarów. Procesy te, to skutek trwającego kryzysu, który pociąga za sobą zmianę zachowań konsumenckich. Decydującą rolę odgrywają tutaj stale zmieniające się potrzeby klientów, a klienci wybierają coraz tańsze produkty i szukają tzw. okazji.

Klienci odchodzą i będą odchodzić z supermarketów i sklepów osiedlowych do dyskontów i hipermarketów, oferujących niższe ceny. To w efekcie powoduje, że na wojnie cenowej pomiędzy dyskontami i hipermarketami tracą osiedlowe sklepy i sklepiki oraz supermarkety, które nie mają tak silnej pozycji jak te pierwsze, aby negocjować z producentami korzystne ceny. W konsekwencji mogą zaproponować klientom uboższy asortyment i wyższe ceny. W tej sytuacji nie każdy sklep tego typu będzie w stanie prowadzić swoją działalność dalej, część z nich podejmuje decyzje o zakończeniu działalności.

Dodatkowo, mimo iż w branży spożywczej nadal istnieje naturalnie wysoki popyt (ograniczenia w gospodarstwach domowych najpierw dotkną zużycia wody, prądu, gazu, ale nie żywności), to jednak klienci chcą kupować jak najtaniej. To powoduje, iż zarówno hipermarkety, jak i dyskonty, starając się utrzymać obroty na jak najwyższym poziomie, prześcigają się w formach pozyskiwania towaru tak, aby otrzymać go jak najszybciej i jak najtaniej. Taka polityka odbija się na branżach zależnych, które dystrybuują produkty od producenta do odbiorcy, m.in. na hurtowniach. Szczególnie ten sektor przyczynił się w tym roku do zachwiania płynności finansowej w tej branży, a w niektórych przypadkach do spektakularnych upadłości. Na skutek problemów z wypłacalnością dużych hurtowników, problemy w swoich przedsiębiorstwach odczuli też producenci artykułów spożywczych.

  • Marta 2012-01-10 18:10:22

    To prawda,że szukam cały czas okazji , różnych promocji. Wiele artykułów kupuję w hurtowniach.Mam dostarczone do domu. Z dwoma sąsiadkami zamawiamy po worku cebuli ,jabłek itp. Po skrzynce kurczaków zamawiam do domu, także jaja( po 5 wytloczek 30szt. dla kazdej sąsiadki. Nie dość ,że często taniej niż w dyskontach, to jeszcze mam przywiezione do domu i świeże. Staram się aby jedno zamówienie opiewało na przynajmniej 100-200zł.

    Wieprzowina zbyt podrożała, spróbuję szukać u handlarzy mięsem taniej . Zamówię połówkę świnki z dowozem do domu. W coraz większym stopniu omijam także hipermarkety. Śledzę ceny ryb. Ale w tej chwili najczęściej kupuję kurczaki. Indyk 22zł za kg to mocna przesada. W tej cenie nie kupię . Dwa razy w roku kupuje wołowinę . Także i ją będę szukać u handlarzy mięsem na targu , zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Można wiele zaoszczędzić w ten sposób.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12491

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA