Czeka nas kilka lat walki o ostatnie dobre lokalizacje handlowe

Property News 27 lutego 2013 09:38

Nadpodaż powierzchni handlowej w niektórych polskich miastach, walka o zdobycie najlepszych najemców, odkrycie nowych możliwości, jakie dają inwestorom dworce PKS i PKP oraz rewolucja w pojmowaniu roli centrów convenience - to zdaniem prezesa Dekada Realty, Aleksandra Walczaka, czynniki decydujące o przemianach polskiego rynku centrów handlowych.

Jak ocenia Pan 2012 rok z perspektywy dewelopera powierzchni handlowej?

Pod niektórymi względami ten rok mógłby zostać uznany za przełomowy dla branży. Mam tu na myśli efekt nadpodaży powierzchni handlowej w takich miastach, jak Kielce czy Rzeszów, wynikający z otwarcia kilku dużych obiektów handlowych. Spowoduje to, że na rynku pojawi się "czynnik samoregulacji", a nowe obiekty nie będą już tak szybko powstawać.

Jednocześnie, wzrastający wskaźnik pustostanów zaowocuje walką o najemców. Warto zauważyć, że do 2012 roku wszystkie nowe obiekty handlowe, nawet te z błędami w projektach, były przeważnie wynajmowane w całości. Od 2012 roku rozpoczęło się porządkowanie sytuacji rynkowej.

Kolejnym wydarzeniem jest powstawanie centrów komunikacyjno-handlowych połączonych z dworcami PKP w Katowicach czy Poznaniu oraz mniejszych obiektów z dworcami PKS. To coraz większy rynek, tym bardziej, że połączenie funkcji komunikacyjnej i komercyjnej pozwala na lepsze zarządzanie i utrzymywanie tego typu obiektów użyteczności publicznej. Dekada Realty ma również kilka takich projektów.

Także w tym roku zauważono, że centra convenience to tak naprawdę odrębny sektor rynku, który uzupełnia istniejące obiekty wielkomiejskie. Dają one dostęp ludziom z mniejszych miast i osiedli do sklepów dotychczas daleko zlokalizowanych. Formuła ta dojrzała i mnóstwo firm zaczyna realizować takie projekty.

Jak na tle tej rosnącej konkurencji przedstawia się działalność Dekady?

Polska nie jest małym krajem, gdzie realnie można obawiać się konkurencji. Można tu wybudować naprawdę dużo tego typu obiektów. Nie chcemy jednak realizować dziesiątek galerii, bo stawiamy na jakość. Staramy się, by nasi najemcy mogli urządzać swoje punkty tak jak w dużych obiektach, przy uwzględnieniu cech charakterystycznych dla tego typu projektów, jak np. wejścia z ulicy. Poza tym pracujemy nad tym, by nasze centra były jak najtańsze w budowie i eksploatacji, bo to też oznacza niższe koszty najmu.

Coraz częściej zdarza się jednak, że konkurujemy bezpośrednio z inną firmą działającą na tym rynku o działkę inwestycyjną. To oznacza, że rynek w końcu zostanie zabudowany takimi obiektami.

W jaki sposób taka sytuacja wpłynie na działalność firmy?

Myśleliśmy początkowo, żeby zrealizować kilkanaście galerii. W tej chwili mamy 6 oddanych obiektów, kolejne 7 jest w przygotowaniu, z których 3 wystartują w tym roku. Jest szansa, że zostaną otwarte jeszcze w 2013 roku, a kolejne 3 w 2014 roku.

Czytaj więcej: propertynews.pl


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12737

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane