Czerwona Torebka ma szansę na sukces jeśli zaproponuje coś nowego

www.portalspozywczy.pl 19 marca 2014 17:38

Nowy gracz na rynku dyskontowym - Dyskont Czerwona Torebka - ma szanse powodzenia, jeśli nie będzie jedynie naśladował tego, co robi konkurencja, ale zaproponuje coś nowego, co będzie w stanie przyciągnąć klientów - ocenia Piotr Grauer, dyrektor w KPMG.

Podkreśla, że projekt ten dopiero wystartował i nie wiadomo, jaką formę koncept przybierze ostatecznie. - Należy podkreślić, że dzisiaj rynek jest zupełnie inny niż 10-15 lat temu, gdy pan Mariusz Świtalski wprowadzał na rynek Biedronkę czy Żabkę. Obecnie nisz na rynku jest o wiele mniej, a większość klientów została zagospodarowana przez już istniejące koncepty. Jeśli nawet ktoś stworzy koncept sklepu, którego nie ma na rynku, jeśli "połączy klocki" w nowy ciekawy sposób, to żeby projekt zarabiał i można było go sprzedać, musi osiągnąć skalę dużo większą niż 10 lat temu - tłumaczy.

Jedną z przeszkód do pokonania jest pozyskanie kapitału na rozwój. Jest to bardzo trudne, czego przykładem jest niezbyt udany debiut spółki Czerwona Torebka na warszawskiej giełdzie. To istotne zagrożenie dla przyszłych projektów, ponieważ rynek jest już o wiele bardziej nasycony niż kilkanaście lat temu.

Według eksperta KPMG, pomysł na łączenie hurtu z dyskontem, jaki chce realizować Czerwona Torebka, to za mało, aby zdobyć pokaźne udziały w rynku i przyciągnąć klientów. Jeśli nawet okaże się on strzałem w dziesiątkę, to za chwilę mogą skopiować go inni: Biedronka, Lidl czy Kaufland.

- Przy sile zakupowej wymienionych sieci nie będzie problemu z negocjacjami z dostawcami i wstawieniem podwójnych cenników na półki, które poinformują klienta o cenowym rabacie przy zakupie kilku sztuk towaru. Jeśli ktoś wymyśli na rynku coś, co przyniesie mu dodatkową sprzedaż i zainteresuje klientów, to obecni gracze, ze swoją skalą, infrastrukturą i doświadczeniem są w stanie bardzo szybko skopiować i wdrożyć ten pomysł w swoich sklepach - ostrzega Piotr Grauer.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Gregor aus Oberschlesien 2014-03-20 00:34:12

    Fatalny koncept. Wiemy, ze Polacy robią zakupy często ( nie raz w tygodniu i nie na zapas ). Przez to wiemy tez, że wola kupować stricte detalicznie a nie hurtowo. W czerwonej torbie taki klient nie odchodzi od półki z przekonaniem "zrobiłem świetny interes" tylko z goła odmiennym. Od razu widzi jaka jest faktyczna cena produktu a on za kupno w detalu misi "dopłacić"

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11144

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane