Czy na rynku pozostanie tylko jeden format sklepów?

Autor: Rzeczpospolita 25 sierpnia 2012 13:17

Kilka lat temu na rynku obowiązywał twardy podział na hipermarkety, supermarkety, dyskonty. Jednak kryzys - najpierw z 2008 r., a teraz jego kolejna fala - większość strategii wywrócił do góry nogami. Efekt? Sklepy w pogoni za niskimi cenami coraz mniej się od siebie różnią - podaje Rzeczpospolita.

Jak podaje „Rz", prócz hipermarketów, supermarketów i dyskontów, na rynku funkcjonują jeszcze delikatesy, oferujące więcej produktów z wyższej półki oraz sklepy convenience, czyli niewielkie, otwarte do późna sklepy osiedlowe jak np. Żabka. Jednak dla klienta i tak branżowe nazwy nic nie znaczą - każdy duży samoobsługowy sklep nazywany jest zazwyczaj supermarketem.

Kryzys spowodował, że Polacy, przyzwyczajeni wcześniej do kupowania produktów coraz droższych, zaczęli skrupulatnie liczyć, ile wydają w sklepie. Zaczęła się walka o klienta. Dyskonty zrywały z wizerunkiem „sklepów dla biednych ludzi" i wprowadzały tzw. towary z wyższej półki, starając się dotrzeć do zamożniejszych konsumentów. Z kolei supermarkety czy zwłaszcza delikatesy rozwijając ofertę tanich produktów walczą o utrzymanie swoich klientów, także szukających częściej promocji. Według analityków Euromonitor International, polski rynek handlowy będzie się dalej rozwijał. Jego najszybciej rosnącymi segmentami pozostaną dyskonty, supermarkety oraz tzw. sklepy convenience - czytamy w „Rz".

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11381

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane