Dayli chce zmienić obraz polskiego handlu. Wprowadza nowy koncept sklepu

Autor: dlahandlu.pl 1 marca 2013 13:42

Dayli chce zmienić obraz polskiego handlu. Wprowadza nowy koncept sklepu

Nowa koncepcja sieci sklepów Dayli to towary i usługi pierwszej potrzeby oferowane w sklepach w najbliższym sąsiedztwie. - Chcemy skrócić dystans i wyjść do klientów jak najbliżej się da. Zgodnie z naszymi założeniami otwarcie sklepu Dayli jest możliwe, jeżeli w zasięgu jego oddziaływania jest 5 tys. potencjalnych klientów - mówi Rudolf Haberleinter, prezes Tap dayli Vertriebs, do której należy sieć 1367 sklepów Dayli w Europie, z czego 163 placówki w Polsce.

Firma planuje uruchamianie placówek w kilku formatach: mini Dayli - poniżej 200 mkw., o standardowej powierzchni ponad 200 mkw., a nawet powyżej 800 mkw. w wybranych największych miastach, w specyficznych lokalizacjach z rozbudowaną ofertą gastronomiczną - Dayli Thek.

Główne założenia związane są ze specyficzną koncepcją placówki, która ma zapełnić niszę rynkową. - Chcemy oprzeć się na 6 kategoriach asortymentowych i wprowadzić portfolio 42 usług dostępnych w sklepie. To pozwoli nam stać się centrum życia lokalnej społeczności - przekonuje Rudolf Haberleinter. Maksymalnie 20 proc. asortymentu ma stanowić żywność, w tym świeże pieczywo wypiekane na miejscu oraz produkty spożywcze pierwszej potrzeby i dania na wynos. Większość ok. 60 proc. asortymentu stanowić będą produkty drogeryjne - chemia i kosmetyki. Dodatkowo w sklepie będzie dział AGD/RTV, stoisko odzieżowe i papiernicze. Każdy klient będzie miał także dostęp do pełnej oferty e-sklepu Dayli poprzez panel zakupowy, zlokalizowany w każdej placówce. Wszyskie towary będzie można zamówić, ale także odebrać w sklepie. Uzupełnieniem oferty jest strefa bistro z kawą i przekąskami, ale także daniami gorącymi. W sklepie będzie można także skorzystać z ofert skanowania, drukowania, wysłyania e-maili, wywołania zdjęć, prania odzieży, zakupów na telefon, nadania przesyłki czy usług finansowych, jak płatności rachunków i ubezpieczenia.

- Uważamy, że nasza oferta jest unikatowa i odpowiada na potrzeby współczesnego konsumenta, który nie chce tracić czasu i pieniędzy na dojazd do centrum handlowego na obrzeżach miasta. Dodatkowo patrząc na trendy konsumenckie, czyli starzenie się społeczeństwa, rosnącą liczbę gospodarstw jednoosobowych i chęć ograniczania wydatków jesteśmy przekonani, że wpisujemy się idealnie w swój czas z ofertą Dayli - przekonuje Rudolf Haberleinter.

Docelowo większość asortymentu mają stanowić produkty marek własnych. W 2013 roku ich udział w ofercie sklepu będzie stanowił 10-15 proc., by w ciągu kilku lat dojść do 30-40 proc. i dalej rosnąć.

W 2016 roku do Dayli ma należeć 4169 placówek w całej Europie, z czego ponad 300 w Polsce. W 2013 roku ma zostać otwartych w naszym kraju 90 sklepów z logo Dayli, które dołączą do drogerii przejętych od Schleckera, które w 2012 roku przeszły rebranding. Udziałowcem polskiego oddziału Dayli jest firma Hygienika, a prezesem sieci Kamil Kliniewski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Rudi 2013-03-03 07:06:47

    Chcenie a zrobienie to dwie różne rzeczy.. Na początek może więcej towaru na sklepach, bo świecą pustkami.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10764

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane