REKLAMA
REKLAMA

Deflacja i tanejąca żywnośc uderzają w sieci handlowe

Autor: wyborcza.biz 29 stycznia 2015 09:37

W sieci uderzają deflacja i taniejąca żywność: w październiku o 2,4 proc., w listopadzie o 2,7 proc., a w grudniu o 3,5 proc. Trwa wojna cenowa, klienci chcą kupować głównie w promocjach - czytam w wyborczej.biz.

REKLAMA
Delikatesy w Polsce mają teraz lekko. Ich klientami są głównie zamożne kobiety w wieku 30-50 lat. A ta grupa odwiedza te sklepy nieco rzadziej. Efekt? Rok temu jedna akcja Alma Market kosztowała blisko 37 zł. Teraz jest to niespełna 14 zł. W III kwartale tego roku Alma miała 12 mln zł straty na działalności operacyjnej.

Alma mocno eksponuje w reklamach swoją markę własną Food&Joy i niskie ceny. Sieć zmniejszyła koszty ochrony (kilka milionów oszczędności rocznie) oraz układ regałów w sklepach. Pierwsze efekty wprowadzanych zmian powinny być widoczne w tym roku.

Handel się zmienił. Sklepy zapętliły się w cenowej wojnie. Sprzedaż największej sieci w kraju, portugalskiej Biedronki, owszem, wzrosła w całym ubiegłym roku o ponad 9 proc., do niemal 8,5 mld euro. Rośnie jednak głównie dzięki otwieraniu nowych sklepów (w 2014 przybyły jej 194 nowe punkty) - podaje wyborcza.biz.

O kondycji sieci handlowej najwięcej mówi jednak tzw. wskaźnik LFL. To porównanie sprzedaży w tym samym sklepie teraz i przed rokiem. W 2011 roku Biedronka mogła się pochwalić 20-proc. wzrostem LFL.

W czwartym kwartale ubiegłego LFL Biedronki wzrósł o... 0,3 proc. Mimo to portugalska giełda wyniki przyjęła z entuzjazmem. Jedna akcja właściciela Biedronki kosztuje 10 euro, a jeszcze jesienią było to niewiele ponad 7 euro za akcję.

Słabe są wyniki brytyjskiego Tesco. Przez sześć świątecznych tygodni sprzedaż LFL w polskich sklepach zmalała o 1,2 proc. W trzecim kwartale ich roku obrotowego (jest liczony inaczej niż kalendarzowy) aż o 2,5 proc.

Niewielki wzrost LFL (sieć nie podaje jak duży) w czwartym kwartale odnotował Carrefour, który po latach marazmu zaczyna wracać do formy.

 

  • patriota 2015-01-31 15:06:58

    Dlatego jak kupować to w polskich sklepach. Bliżej od Polomarketu mam biedronkę, ale wybór jest oczywisty. Wolę dojechać do polo.

  • qwe 2015-01-30 10:55:16

    Najpierw trzeba być słabym. Polskie sklepy nie mają łatwo, konkurując z zagranicznymi sieciami, ale obronią się.

  • spar 2015-01-29 20:13:07

    słabi się wypier..... właśnie Alma, Intermarche,Polomarket, Piotr i Paweł.Reszta wyjdzie z tego poobijana

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12425

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA