Deflacja w UE napędzana spadkiem cen energii

Autor: PAP 7 stycznia 2015 15:49

Eurostat podał wstępne wyliczenie, zgodnie z którym inflacja w strefie euro w ujęciu rok do roku spadła w grudniu - po raz pierwszy od 2009 r. - poniżej zera, do minus 0,2 proc.

Jak podkreślała na konferencji prasowej rzeczniczka KE ds. gospodarczych Annika Breidthardt, dane te oznaczają, że mamy do czynienia z czasową negatywną wartością wskaźnika inflacji, a nie z właściwą deflacją.

"Słaba produkcja i niskie ceny dóbr będą nadal zaniżać inflację w krótkim okresie, ale aktywność ekonomiczna stopniowo się wzmacnia, płace rosną, dlatego inflacja powinna w końcu wzrosnąć" - powiedziała Breidthardt.

Jak zaznaczyła, niska inflacja będzie nadal trwała w krótkim okresie, ale w długim Komisja spodziewa się wzrostu tego wskaźnika wraz z wzmacnianiem się gospodarki i wzrostem płac.

Jak podał Eurostat, ujemna stopa inflacji w strefie euro w grudniu była napędzana przez spadek cen energii (minus 6,3 proc., w porównaniu z minus 2,6 proc. w listopadzie). Stabilne były ceny żywności, alkoholu i tytoniu (0,0 proc., w porównaniu z 0,5 proc.) i nieenergetycznych towarów przemysłowych (0,0 proc., w porównaniu z minus 0,1 proc.). Biuro statystyczne Unii Europejskiej spodziewa się natomiast wzrostu cen usług (1,2 proc., tak samo jak w listopadzie).

Spadek przeciętnego poziomu cen, jak potocznie określana jest deflacja, nie jest wcale pozytywnym zjawiskiem. W warunkach deflacji konsumenci wstrzymują się z zakupami, licząc, że to, co chcą kupić, będzie w przyszłości jeszcze tańsze. Powstające w ten sposób ograniczenie konsumpcji powoduje kurczenie się gospodarki i ograniczanie miejsc pracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10764

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane