Deweloperzy szukają nisz rynkowych w Poznaniu

Property News 24 lutego 2013 13:03

Wysoki poziom nasycenia powierzchnią handlową, ogromna liczba obiektów planowanych i w realizacji czy szeroka oferta najemców - to wystarczające argumenty za tym, by Poznań stracił status miasta z perspektywami do dalszego rozwoju projektów handlowych. Mimo to deweloperzy nie spuszczają z oczu stolicy Wielkopolski i są w stanie dostrzec na niej rynkowe nisze. Mają tylko jedno ale: władze Poznania muszą stworzyć spójną politykę planistyczną.

Za sprawą takich inwestycji jak budowa Poznań City Center, CH Łacina czy rozbudowa Parku Handlowego Franowo, handlowa mapa Poznania bardzo się zmieni. - Jeśli obiekty te zostaną oddane do użytku zgodnie z planem, wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową w mieście wzrośnie tak znacząco, że Poznań na długie lata znajdzie się na szczycie listy ośrodków o największym nasyceniu powierzchnią handlową na tys. mieszkańców - zapowiada Marek Noetzel, partner, Dział Powierzchni Handlowych, Cushman & Wakefield.

Podaż nowej powierzchni handlowej, planowanej do oddania w Poznaniu do końca 2013 roku, to ok. 75 tys. mkw. Obecnie w budowie znajduje się też wielofunkcyjny obiekt Galeria MM (ok. 5 tys. mkw. powierzchni handlowej). W planach deweloperów są też m.in. centra handlowe Łacina (Apsys) i Metropolis (Echo Investment) czy mniejszy projekt Półwiejska 2.

- Błędem jest realizowanie zbyt wielu inwestycji w krótkim okresie. Każdy rynek jest w stanie przyjąć ogromną ilość powierzchni, ale potrzebuje na to dużo czasu. Sytuacja jaka ma miejsce w Poznaniu powoduje, że wszyscy są stratni, a banki nie są skłonne finansować przedsięwzięć, które mają tak dużą konkurencję - argumentuje Marek Noetzel.

Stanisław Bogacki, prezes zarządu wywodzącej się z Poznania spółki Solar Company SA, winą za obecny stan rzeczy w Poznaniu obarcza strategię władz miasta. - Polityka dotycząca rozwoju rynku centrów handlowych w mieście nie jest dobra, gdyż dopuszcza niekontrolowany rozwój tej powierzchni. Tymczasem liczba klientów dokonujących zakupów w centrach handlowych nie zwiększy się, tak jak w najbliższym czasie nie wzrośnie siła nabywcza mieszkańców miasta i całego regionu - zauważa prezes spółki Solar i dodaje, że obawia się problemów komunikacyjnych, z jakimi mieszkańcy będą mieć do czynienia po otwarciu powstających dziś obiektów.

Zdaniem Bogackiego w mieście jest wystarczająca liczba centrów handlowych, o czym świadczy fakt, iż obecnie budowane obiekty mają problemy z komercjalizacją.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10763

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane