Dino może zmienić właściciela w ciągu roku-dwóch

www.portalspozywczy.pl 24 stycznia 2014 18:36

Dino może zmienić właściciela w ciągu roku-dwóch

W ciągu najbliższych kilku lat można spodziewać się jeszcze kilku znaczących transakcji przejęć na rynku handlu. Będzie to związane między innymi z wychodzeniem z inwestycji funduszy typu private equity i rosnącą konkurencją - ocenia Krzysztof Badowski, partner zarządzający w Roland Berger.

- Kilku większych transakcji można jeszcze się spodziewać w najbliższych latach, choćby dlatego, że rynek cały czas jest dość mocno rozdrobniony, a także dlatego, że sporo aktywów pozostaje w rękach funduszy private equity, których strategie inwestycyjne opierają się nie tylko na wzroście organicznym, ale też na przejęciach - mówi Krzysztof Badowski w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl.

- Wiele funduszy, jak Enterprise Investors, Mid Europa, Advent, Argus czy Resource Partneres, są zaangażowani w tym segmencie. Sektor jest interesujący, prawdopodobnie większość funduszy myśli o tym, by skokowo zwiększyć skalę swoich aktywów - dodaje.

Jego zdaniem, wcześniej czy później aktywa pozostające w funduszach trafią na rynek, bo nie są to inwestorzy strategiczni, więc nie będą chcieli ich trzymać w nieskończoność. Jak podkreśla, niektóre aktywa pozostające obecnie w rękach funduszy są bardziej dojrzałe do wyjścia na rynek i takie, które są relatywnie "świeże" w portfelach funduszy.

- Aktywem, które już od dłuższego czasu pozostaje w portfelu funduszu private equity i ma wystarczającą skalę by transakcja była zauważalna, kiedy się wydarzy, jest Dino, sieć znajdująca się w rękach Enterprise Investors. Jeśli chodzi o Żabkę, to wydaje mi się, że nie jest to jeszcze czas wyjścia funduszu z tej inwestycji. Przeciwnie, myślę, że Mid Europa Partners jeszcze nie powiedział ostatniego zdania i pewnie rozgląda się za dodatkowymi celami, co było widać po zagorzałej potyczce z Adventem o Eko Holding - ocenia ekspert.

I dodaje, że nie jest wykluczone, iż Dino może zmienić właściciela w ciągu najbliższego roku lub dwóch.

- Dino może być potencjalnie dojrzałe do transakcji w ciągu 12-24 miesięcy. Natomiast Eko Holding jest od niedawna w portfelu funduszu Advent. Z kolei Żabka prawdopodobnie jeszcze dwa-trzy lata może spokojnie pobyć w portfelu Mid Europa - spekuluje partner Roland Berger. Ekspert wymienia także sieci pozostające w polskich rękach. Chodzi o takie aktywa jak Polomarket, Stokrotka, Piotr i Paweł. - One też wcześniej czy później mogą pojawić się jako cel akwizycji, bo różnica skali między największymi graczami, a graczami średniej wielkości będzie się powiększać. Proszę zwrócić uwagę na skalę działalności Biedronki i jej nowe plany strategiczne, wejścia w nowy format, a także na skalę transakcji Auchan z Realem - mówi Krzysztof Badowski.

Jego zdaniem, inwestorzy cały czas się interesują aktywami detalicznymi. Wystarczy przypomnieć próbę sprzedaży Stokrotki, która wzbudziła ogromne zainteresowanie zarówno inwestorów strategicznych, jak i finansowych. - Aktywów o odpowiedniej skali jest coraz mniej, więc zainteresowanie poszczególnych graczy, którzy chcą konsolidować ten rynek będzie skupiało się na ograniczonej liczbie sieci. Największe to Polomarket i Stokrotka, myślę, że wszyscy potencjalni inwestorzy zgłaszają się do nich z zapytaniami, regularnie co kilka miesięcy, czy przypadkiem nie zmienili zdania i nie chcą się sprzedać - ocenia ekspert.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane