Dlaczego nie kupujemy polskich produktów? Jest ich zbyt mało i są za drogie

www.portalspozywczy.pl 23 sierpnia 2016 13:16

Największą barierą dla osób chcących kupować polskie produkty jest ich zbyt mała ilość w sklepach. Co czwarta osoba wskazywała też zbyt wysokie ceny oraz brak odpowiednich oznaczeń. Jednocześnie połowa Polaków chętnie korzystałaby z aplikacji służącej do sprawdzania, czy produkt został wyprodukowany w Polsce - wynika z raportu "Moda na polskość" przygotowanego na potrzeby projektu Konsument 2016 przez Ipsos.

Jako bariery w kupowaniu polskich produktów 34 proc. ankietowanych wskazało zbyt małą ich ilość w sklepach, a 28 proc. zbyt wysoką cenę. W dalszej kolejności jako przeszkodę podawano brak oznaczeń, że produkt jest polski (22 proc.) oraz gorszą jakość polskich produktów (8 proc.).

Z drugiej strony 24 proc. badanych nie dostrzegło żadnych przeszkód, na jakie trafia osoba chcąca kupować polską żywność. Aż 52 proc. używałoby aplikacji służącej do sprawdzania, czy produkt był wyprodukowany w Polsce.

Autorzy raportu sprawdzili także w jakich kategoriach produktowych polskość ma największy potencjał. Zdecydowanie najczęściej, bo w 76 proc. przypadków wskazywano żywność, a w 53 proc. alkohol.

Największy potencjał „polskość” ma w kategoriach związanych z żywnością i alkoholem, w meblach oraz usługach takich jak bankowość czy ubezpieczenia. Z kolei produkty zagraniczne najchętniej wybieramy w takich kategoriach jak elektronika, sprzęt AGD, filmy i odzież.

Polska żywność to zdaniem uczestników badania synonim wysokiej jakości, świeżości i naturalności oraz małej ilości chemii i braku GMO, gdyż nie jest długo transportowana.

Szczególnie cenione są polskie mięso i wędliny (Sokołów, Wierzejki), warzywa i owoce (znane na świecie jabłka; owoce sezonowe: śliwki, gruszki), nabiał (Spółdzielnie Mleczarskie: Piątnica, Garwolin), jajka (często przywożone ze wsi/ kupowane u sprawdzonych osób), pieczywo (osiedlowe piekarnie, Putka) i produkty mączne, zbożowe (np. Mąka Szymanowska, Lubella).

Zakup polskiej żywności motywowany jest często patriotyzmem lokalnym rozumianym jako chęć wspierania polskich rolników i producentów („pani Halinki”, „rolnika z Podlasia”).

Dane w raporcie pochodzą z Badania Omnibus przeprowadzonego w marcu 2016 na reprezentatywnej próbie Polaków w wieku 15 lat+, N=1008.

  • Marta 2016-08-24 11:33:18

    Masło irlandzkie przywożę regularnie z Niemiec. Kostki duże 250 g a nie 200g jak w Polsce kupuję zawsze w cenie 0,99 centow do 1,25 Euro. Promocje są cały czas, jak nie w Normie to w Kauflandzie.

  • dd 2016-08-23 14:39:31

    to chyba jakaś prowokacja, polskie firmy mają konkurować z zachodnimi gigantami spożywczymi w zachodnich sieciach, które zalały polski rynek? czym?

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12469

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane