Dostawcy muszą zwracać uwagę na wyniki sieci handlowych

www.portalspozywczy.pl 3 marca 2015 16:43

Opóźnione płatności generowane są na rynku detalicznym przez różne segmenty. Sieci handlowe, z racji swojej skali działalności, opóźniają płatności o znacznie większych kwotach, jednak zła dyscyplina płatnicza może dotyczyć każdej skali działalności - zauważa w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Marcin Siwa, dyrektor Działu Oceny Ryzyka w Coface.

- Czy to prawda, że opóźnione płatności w branży spożywczej generowane są głównie przez sieci handlowe?

- Opóźnione płatności są generowane przez różne segmenty rynku detalicznego. Sieci handlowe, z racji swojej skali działalności, opóźniają płatności o znacznie większych kwotach, jednak zła dyscyplina płatnicza dotyczyć może każdej skali działalności. Inne są najczęściej powody opóźnień. W przypadku dużych sieci nie ma to związku z generalnymi problemami z płynnością, a raczej wykorzystywaniem dostawców do finansowania własnej działalności i wykorzystywania swojej pozycji rynkowej.

W przypadku małych podmiotów o takiej silnej pozycji przetargowej nie może być o tym mowy i dlatego jeśli w tym segmencie pojawiają się opóźnienia, powinny one stanowić dla dostawcy sygnał ostrzegawczy. Sytuacja w tym zakresie na przestrzeni ostatnich lat zasadniczo się nie zmienia. Rosnąca konkurencja wywiera presję zarówno na mniejsze podmioty jak i na duże sieci - zmiany preferencji klientów, np. powrót do zakupów w mniejszych sklepach, nie wpływają póki co na zachowania płynnościowe tych firm.

- Czy można jednak wskazać, że np. określone typy sklepów płacą swoim dostawcom w terminie częściej niż inne?

- Rodzaj sieci handlowej, przykładowo: dyskonty, supermarkety czy hipermarkety, nie ma większego znaczenia, jeśli chodzi o wpływ na kondycję finansową. Dostawcy muszą przede wszystkim zwracać uwagę na wyniki finansowe poszczególnych sieci, szczególnie nie należących do dużych międzynarodowych grup i monitorować je, by odpowiednio wcześniej wychwycić oznaki pogarszającej się rentowności i płynności.

- Dostawcy do handlu nowoczesnego są zazwyczaj na słabszej pozycji negocjacyjnej niż partner sieciowy. Czy windykacja zagraża dobrym relacjom dostawcy z odbiorcą?

- Zleceniodawcy często obawiają się, iż przekazanie sprawy do zewnętrznego biura windykacji zostanie odczytane, jako brak zaufania do kontrahentów, także tych z wieloletnim stażem, a dalsze działania windykatorów naruszą lub zniszczą budowaną długo relację z odbiorcą. Wątpliwości są zrozumiałe, ponieważ decyzje wiążą się z przekazywaniem podmiotowi trzeciemu informacji i danych na temat kontrahentów oraz, co ważniejsze, informacji dotyczących wierzytelności. Funkcjonowanie tego mitu w świadomości wierzycieli ma swoje uzasadnienie także dlatego, że zdają oni sobie sprawę, iż zdobycie nowego klienta jest droższe i trudniejsze niż utrzymanie dotychczasowych.

Obserwujemy jednak, że z roku na rok coraz skuteczniej udaje się rozwiewać największe wątpliwości przedsiębiorców decydujących o przekazaniu zaległych należności do windykacji. Potwierdzeniem tego procesu jest dynamiczny wzrost obrotów firm windykacyjnych, ale przede wszystkim zwiększająca się liczba podmiotów, które współpracują z nimi na stałe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10873

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane