DTZ: maleje kwota brakującego finansowania na rynku nieruchomości komercyjnych

Autor: DTZ 3 czerwca 2011 09:23

Różnica pomiędzy aktualnie dostępnym finansowaniem, a zapotrzebowaniem na kredyt na rynku nieruchomości komercyjnych szacowana jest na 202 miliardy dolarów na przestrzeni kolejnych 3 lat (2011 - 2013) - czytamy w najnowszym raporcie DTZ.

Na poziomie poszczególnych krajów największa luka pomiędzy finansowaniem wymaganym, a istniejącym notowana jest w Japonii, gdzie, osiągnęła poziom 84 miliardów dolarów. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest z jednej strony rosnący udział długu w finansowaniu inwestycji na rynku nieruchomości komercyjnych, a z drugiej obniżenie prognozowanej wartości kapitału na skutek tegorocznego trzęsienia ziemi i wywołanej przez to trzęsienie fali tsunami.

Ogólnie rzecz biorąc wysokość brakującej wartości kredytów uzależniona jest od podaży nowych produktów inwestycyjnych na rynku nieruchomości komercyjnych. DTZ Research szacuje, że na przestrzeni kolejnych trzech lat dostępnych będzie 403 miliardy dolarów nowego kapitału przeznaczonego na inwestycje w nieruchomości. To niemal dwa razy więcej od brakującej wartości kredytów w tym samym czasie (202 miliardy dolarów).

W ostatnich miesiącach pojawiło się na rynku wiele rozwiązań pozwalających ograniczyć wysokość brakującej wartości kredytów. Wśród banków popularna staje się sprzedaż posiadanych przez nich kredytów w celu zrestrukturyzowania ich portfeli i minimalizacji ryzyka. Takie działanie popularne jest w Stanach Zjednoczonych jednak powoli zaczyna pojawiać się także w Europie i Japonii.

Kolejnym rozwiązaniem jest tworzenie rezerw na rzecz znanych złych kredytów. Te rezerwy mogą pomóc zredukować różnice w finansowaniu poprzez obniżenie zakładanej sumy niespłaconego zadłużenia.

- Nasze analizy pokazują, że w dalszym ciągu Europa przoduje pod względem wysokości różnicy pomiędzy finansowaniem dostępnym, a finansowaniem wymaganym na rynku nieruchomości komercyjnych. Jednocześnie jest to region charakteryzujący się najniższym stosunkiem brakującej wartości kredytów do dostępnego kapitału. Przewidujemy, że banki utworzą rezerwy na poczet przyszłych strat. Jak szacujemy spowoduje to ograniczenie wielkości różnicy o ok. 8 proc. (ze 118 miliardów dolarów do 109 miliardów dolarów) - mówi Nigel Almond, Associate Director w Dziale Prognoz i Doradztwa Strategicznego DTZ.

Co więcej, od czasu poprzedniego raportu wzrosła aktywność kredytodawców niebędących bankami. W szczególności firmy ubezpieczeniowe stają się coraz bardziej aktywne na polu kredytów oraz dostarczania finansowania typu mezzanine.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10851

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane