Dyrektor Biedronki: Największym problemem sieci są podwyżki spekulacyjne

Autor: Dziennik Gazeta Prawna 1 lutego 2012 09:10

Czasami może się wydawać dziwne, że w małym mieście jest kilka Biedronek. To jest jednak nasza odpowiedź na popyt - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną", Tomasz Suchański, dyrektor generalny sieci.

Jak dodaje, firma ma swoje sposoby na walkę z rosnącymi cenami paliw, m.in. otwieranie kolejnych centrów dystrybucyjnych, dzięki czemu pojazdy pokonują krótsze trasy. Jednak najwiekszym problemem sieci są podwyżki spekulacyjne. Jak przypomnina Suchański, w ubiegłym roku z dnia na dzień o ponad 60 proc. zdrożał cukier, podobnie było z mąką i innymi artykułami podstawowymi.

- W Polsce koszty obsługi kart są najwyższe w Europie. W związku z tym nie możemy zgodzić się na prowizję w wysokości 1,6 proc. za obsługę transakcji płatniczych. Patrzymy z uwagą na działania mające na celu obniżenie tych kosztów podejmowane przez Narodowy Bank Polski - mówi dyrektor Biedronki.

Czytaj również na portalu dlahandlu.pl: Biedronka: Z nadzieją obserwujemy prace NBP nad obniżeniem opłat za płatności kartą

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11686

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane