Dyrektor Biedronki: Polski rynek handlowy nie poddaje się prostym analizom

www.portalspozywczy.pl 11 marca 2013 14:46

Polska jest wyjątkiem w Europie jeśli chodzi o strukturę handlu detalicznego. Handel tradycyjny w Polsce ma duży udział w rynku, wynoszący obecnie około 47 proc. rynku. To bardzo dużo w porównaniu z Czechami, gdzie handel nowoczesny ma 75 proc. rynku, czy Niemcami gdzie sieci handlowe mają 80 proc. rynku. To pokazuje ogromny potencjał rozwoju na polskim rynku dla nowoczesnych sieci handlowych, takich jak Biedronka - mówi Tomasz Suchański, dyrektor generalny sieci Biedronka.

Myślę, że osiągnięcie przez handel nowoczesny udziału w rynku na poziomie 70 proc. w ciągu dekady jest realne, ale trudno traktować to, jako prognozę. Przypomnę, że analizy sprzed 2 lat, które zakładały w latach 2010-2015 bardzo duży spadek liczby sklepów w handlu tradycyjnym i wzrost handlu nowoczesnego nie pokrywają się z tym, co rzeczywiście dzieje się na rynku. Z drugiej strony analitycy ostatnio prognozują zniknięcie w krótkim czasie wielu sklepów, które nie dostosowują się do zmian zachodzących na rynku. Mówi się nawet o 7000 w 2013 roku. To pokazuje, że polski rynek handlowy nie poddaje się prostym analizom - dodaje dyrektor Biedronki.

Zdaniem Tomasza Suchańskiego, trudno wyznaczać granicę rozwoju dla sklepów dyskontowych, gdy zaciera się różnica między dyskontami, a supermarketami. Supermarkety wprowadzają marki własne i ograniczają asortyment, co powoduje, że są bardziej dyskontowe, a dyskonty wprowadzają produkty świeże i coraz bardziej przypominają supermarkety. Poza tym klient nie bardzo widzi różnicę między jednym konceptem a drugim, po prostu szuka dla siebie najlepszych rozwiązań. - Trudno więc powiedzieć, czy liczba 4,5 tys. sklepów to liczba ostateczna. Przed laty myśleliśmy, że granicą rozwoju dla sieci Biedronka będzie liczba około 2 tys. sklepów, tymczasem w październiku ubiegłego roku otworzyliśmy dwutysięczny sklep i nic się nie zmieniło, ciągle widzimy dużo miejsca na nasze sklepy. Sądzę, że podobną sytuację będziemy mieli, kiedy otworzymy sklep nr 3000. Wciąż pozostaną miejsca, gdzie będą mogły powstać nasze placówki. Warto przypomnieć, że działają już w 800 miejscowościach, od dużych aglomeracji po małe miejscowości - podsumowuje Suchański.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10794

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane