Dyrektor KPMG: Biedronka wkrótce może przestać być dyskontem

www.portalspozywczy.pl 17 marca 2014 11:59

W Polsce nie przyjął się model hard dyskontu z kilku powodów. Jest to specyfika polskiego klienta, który z jednej strony przywiązuje wagę do ceny, ale z drugiej strony szuka dobrej jakości i różnorodności produktów. W tym kierunku idzie Biedronka i nie wiadomo, czy za kilka lat ta sieć będzie jeszcze dyskontem - mówi Piotr Grauer, dyrektor KPMG.

Najtańsza żywność dyskontowa, która jest sprzedawana na Zachodzie, Polakom nie smakuje. Za tą żywnością lepszej jakości idzie też różnorodność, która również jest pożądana przez klienta. Poza tym, Polacy nie przyjęli modelu jeżdżenia na zakupy raz w tygodniu. Klienci wolą mieć sklep bliżej, do którego idą częściej na zakupy. Taki bliski sklep nie może mieć formatu twardego dyskontu, bo twardy dyskont potrzebuje odpowiedniej wielkości hali sprzedażowej - mówi Piotr Grauer.
- To wszystko powoduje, że operatorzy widzą wartość w zwiększaniu różnorodności i zmniejszaniu formatu sklepu. W tym kierunku zmierza coraz bardziej główny gracz na rynku, Biedronka, która otwiera małe sklepy bliżej klienta, w centrach miast - zauważa.
Jego zdaniem, polski rynek dyskontowy odchodzi od niemieckiego modelu twardych dyskontów w kierunku swoistej hybrydy - sklepu będącego połączeniem dyskontu i supermarketu, w którym mamy większą różnorodność produktów, także świeżych, przy jednocześnie dużym udziale marki własnej. W takim sklepie jest również miejsce na różnego rodzaju akcje sezonowe, akcje kulinarne, jakie robi np. Lidl.
Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

  • Hans 2014-03-31 16:09:25

    Pozostałe produkty m.w z biedry - też syf

  • Aleksander 2014-03-27 13:46:00

    Biedronka już dawno nie jest dyskontem. Szczególnie mocno widać to pod względem cen. Niby marka własna, a cena jak za produkty z bardzo wysokiej półki, wystarczy spojrzeć na wędliny - 100 g plasterkowanej kiełbasy w Biedronce potrafi kosztować 4,99. Ceny z kosmosu. Ponadto nie zgadzam się, że Polakom nie smakuje żywność z dyskontów.Niestety, w Niemczech jest ona dużo wyższej jakości. Przykład?Marka własna wędlin Kauflanda- te produkowane w Niemczech nie zawierają sojowych zapychaczy,błonnika pszennego, śmieci oddzielonych mechanicznie, skrobi modyfikowanej. To samo w Lidlu- niemieckie kiełbaski wieprzowe Dulano to po prostu cienkie parówki, takie jak mieliśmy za komuny, smaczne, bez oszustw i niepuchnące w gotowaniu. Jak już coś produkuje firma z Polski to zaraz jest oszustwo. Największe jak dla mnie to wielce markowe parówki Berlinki, w czasie gotowania ta spuchlizna rozwala się na kilka częsci. Syf.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11336

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane