REKLAMA
REKLAMA

Dyrektor KPMG: Zatory płatnicze, mimo swej skali, nie są najistotniejszym problemem branży spożywczej

www.portalspozywczy.pl 6 marca 2013 11:11

Zatory płatnicze w branży spożywczej nie są aż tak dużym problemem, który by stanowił „bombę z opóźnionym zapłonem". Problem ten jest jednak widoczny, patrząc na wyniki finansowe firm na przestrzeni ostatnich lat - ocenia dyrektor KPMG Piotr Grauer.

REKLAMA
- Zatory płatnicze to naturalny sposób przystosowawczy - kiedy zaczynają się problemy, firmy starają się utrzymywać płynność, nawet kosztem opóźnienia płatności - mówi Piotr Grauer. Szczególnie dotyczy to hurtowni i niezrzeszonych sklepów, które w obliczu narastających trudności na rynku wpadają w kłopoty finansowe i opóźniają płatności wobec producentów spożywczych.
Przypomnijmy, że według niedawnego raportu firmy Coface Poland jedną z branż, którą szczególnie dotyka problem upadłości jest handel detaliczny. Jak wynika z raportu, w 2012 r. upadłość ogłosiło 208 firm handlowych, w tym 124 przedsiębiorstwa zajmujące się handlem hurtowym oraz 67 firm z sektora handlu detalicznego. Liczba upadłości w sektorze handlu detalicznego wzrosła o 46 proc.
- Sektor handlu detalicznego musimy podzielić na dwa segmenty: handel tradycyjny i nowoczesny. Wysoka liczba upadłości czy likwidacji sklepów dotyczy segmentu handlu tradycyjnego. Co roku liczba sklepów w Polsce zmniejsza się o kilka tysięcy punktów - najczęściej dotyczy to indywidualnej działalności gospodarczej prywatnych osób, która na kurczącym się rynku tradycyjnym przegrywa z konkurencją sieciową - ocenia Piotr Grauer.
- Myślę, że jest to problem nie samego rynku, ale zmiany jego struktury, która jest nieunikniona i następuje w Polsce podobnie tak jak we wszystkich krajach - dodaje.

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12601

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA