Dyskonty, supermarkety i sklepy osiedlowe walczą o tego samego klienta

Autor: Fundacja Republikańska 6 maja 2016 11:27

Dyskonty, supermarkety i sklepy osiedlowe walczą o tego samego klienta Sklepy dyskontowe przejęły rolę małych sklepów spożywczych, fot. Shutterstock.com

Polacy zmieniają swoje preferencje względem formatu sklepu, w którym realizują poszczególne misje zakupowe. Sklepy dyskontowe nie tylko przejęły rolę małych sklepów spożywczych, w których dokonywane są codzienne rutynowe zakupy, ale również rolę hipermarketów, które tradycyjnie są głównym miejscem dokonywania takich misji zakupowych jak duże zakupy dla domu oraz poszukiwanie okazji lub promocji. Ostatnie lata to straty formatu hipermarketów oraz małych niezależnych sklepów, zwycięzcami są natomiast dyskonty oraz sieciowe sklepy convenience - czytamy w raporcie Fundacji Republikańskiej.

Jak podaje Fundacja, od jakiegoś czasu można zaobserwować, że obok dynamicznie rosnących dotychczas dyskontów coraz większą rolę zaczynają odgrywać sieci sklepów convenience – sklepy oferujące wygodę i bliskość, gdzie wcale nie króluje cena. To pokazuje, że coraz ważniejszym czynnikiem przewagi konkurencyjnej staje się lokalizacja, elastyczność i wygoda oferowana przez lokalne sklepy. Dlatego tradycyjne sieci detaliczne oraz hurtowe aktywnie budują nowe sieci franczyzowe, wyciągając rękę do lokalnych sklepikarzy, dotychczas bezlitośnie zwalczanych przez większych rywali.

W ostatnich latach można było zaobserwować na rynku zbliżanie się różnych formatów dystrybucyjnych, które dotychczas dużo dzieliło od siebie. Dyskonty znane z ograniczonej oferty i nastawione przede wszystkim na komunikację niskich cen, zaczęły poszerzać wybór dla klientów oraz coraz mocniej stawiać na jakość oferowanych produktów. Liderem tych zachowań był Lidl, który wcześniej niż Biedronka postawił na inne elementy oferty niż tylko niskie ceny. Biedronka, gdy zauważyła spadki sprzedaży na swoich poszczególnych sklepach, również zmieniła strategię i zaczęła szukać pomysłu na zmiany zachowań klientów. Supermarkety, obserwując sukcesy dyskontów, natomiast zaczęły wdrażać wiele z ich pomysłów w swoich sklepach. Zmiany te spowodowały iż obecnie format dyskontu, supermarketu czy dużego
samoobsługowego sklepu osiedlowego upodobnił się do siebie, walcząc o tego samego klienta.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • bakbar 2016-05-06 15:27:16

    ale niestety to supermarkety i sklepy tradycyjne mają wliczone do swoich cen zakupu całą strukturę kosztów dostawcy. Dostawcy pomimo zacierania się kanałów sprzedaży nadal tak kalkulują ofertę, że do dyskontów dają "gołą" cenę. Efekt tej przewagi w cenach zakupu widzimy na cenach detalicznych, szczególnie w promocjach, a skutkiem jest migracja Klienta w kierunku tych cen.

    Ile jeszcze cenników (podwyżek) musi upłynąć żeby ktoś zrozumiał, że zabieranie jednemu i jednoczesne dolewanie drugiemu powoduje, że za chwilę nie będzie komu zabierać? Dostawcy zapomnieli, że szefem jest Klient, który weryfikuje tą strategię przy półce, ale decyzje gdzie pójdzie na zakupy podejmuje PRZED wyjściem z domu.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11381

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane