REKLAMA
REKLAMA

Dystrybutorzy mają dylemat co do przetargów po decyzjach BAT i Lekkerland

www.portalspozywczy.pl 18 października 2013 20:03

Dystrybutorzy artykułów impulsowych po ostatnich decyzjach British American Tobacco Polska i niemieckiego dystrybutora Lekkerland mogą mieć spory dylemat co do uczestnictwa w przetargach na dostawy produktów np. do stacji benzynowych - ocenia spółka KDWT, dystrybutor produktów impulsowych z Grupy Eurocash.

REKLAMA
British American Tobacco Polska zdecydował we wrześniu o zmianie modelu dystrybucji i sprzedaży, a niemiecki dystrybutor artykułów impulsowych Lekkerland o wycofaniu się z polskiego rynku.

Dystrybutorzy produktów impulsowych, którzy uczestniczą w różnych przetargach na dostawy np. do stacji benzynowych, z pewnością mają ten sam dylemat - nie do końca wiedzą jaką ofertę złożyć, bo nie znają szczegółów jak w przyszłości BAT będzie dystrybuować swoje produkty.

Dystrybutorzy mogą więc albo odstępować od przetargów lub obsługiwać stacje benzynowe w mniejszym zakresie.

- W związku z toczącymi się przetargami na dostawę wyrobów tytoniowych do stacji benzynowych zostaliśmy zapytani o złożenie oferty. Mamy z tym duży problem, gdyż w związku z ogłoszonym przez BAT nowym modelem dystrybucji własnych wyrobów, możemy być zmuszeni albo odstąpić od przetargu, albo zagwarantować obsługę stacji w mniejszym zakresie - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Tomasz Polański, dyrektor generalny KDWT pytany o konsekwencje rynkowe decyzji BAT i Lekkerland.

- Zawsze staramy się obsługiwać naszych klientów - i dużych, i małych - w jak najlepszym zakresie, a w tym przypadku niestety nie jesteśmy pewni, czy byłoby to możliwe - dodaje.

KDWT to spółka z grupy Eurocash zajmująca się sprzedażą produktów impulsowych takich jak m.in. kawa, herbata, napoje, słodycze; artykuły tytoniowe - papierosy, cygara i cygaretki, gilzy, tytonie oraz chemia kosmetyczna, farmaceutyki, karty telefoniczne, baterie czy maszynki do golenia.

We wrześniu firma BAT Polska, która ma ok. 28 proc. udziałów w rynku, poinformowała, że wprowadza nowy model sprzedaży i dystrybucji. Po kilku miesiącach od wdrożenia, koncern chce mieć ok. 50 proc. sprzedaży w nowym modelu dystrybucji. BAT jako pierwsza firma tytoniowa w Polsce wdraża model dystrybucji bezpośredniej do punktów sprzedaży detalicznej. Detaliści nadal mogą zaopatrywać się w hurtowniach.

Również we wrześniu pojawiła się informacja, że niemiecki dystrybutor artykułów impulsowych Lekkerland, jeden z największych tego typu dystrybutorów w Polsce, zdecydował o wycofaniu z polskiego rynku. Tym samym Polska będzie kolejnym - po Rumunii - krajem, z którego niemiecki dystrybutor postanowił się wycofać.

Lekkerland Polska ma jednak wypełniać swoje zobowiązania wobec klientów do końca tego roku, a potem zamierza obsługiwać jedynie wybranych partnerów. Proces likwidacyjny ma się zakończyć w marcu 2014 roku. Z usług Lekkerland Polska korzystają zarówno polskie jak i międzynarodowe sieci detaliczne, stacje paliw oraz super- i hipermarkety, a także tradycyjne punkty sprzedaży detalicznej, kioski oraz klienci działający w kanale HoReCa.

  • Hipokryzja BAT 2013-10-21 00:50:24

    Niedawno BAT szumnie ogłaszał że 'tworzy' nowe miejsca pracy...

    Okazało się że to bzdura i nic nie tworzy a jedynie zerwie umowy z hurtowniami i zatrudni akwizytorów.

    Ma do tego oczywiście prawo ale robienie ruchu w wyniku którego kilka tysięcy osób obecnie pracujących w hurtowniach trafi na bezrobocie, dumne wypinanie piersi przed mediami i nazywanie tego 'tworzeniem nowych miejsc pracy' to już szczyt hipokryzji.

    Wystarczyło podać że w związku z cięciem kosztów zmieniamy sposób dystrybucji i tyle.

    Ale BAT chciał dostać kwiaty za to że pozbawi pracy tysiące obecnych współpracowników.

    Żenada i tyle...

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4835

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA