Działkowiec z Raciborza uprawia gigantyczne warzywa

Autor: PAP 16 września 2017 09:02

Działkowiec z Raciborza uprawia gigantyczne warzywa Fot. Shutterstock

3-kilogramowy burak, 10-kilogramowa kalarepa, 366-kilogramowa dynia – to tylko niektóre osiągnięcia Piotra Holewy – działkowca z Raciborza (Śląskie), którego pasją jest uprawa gigantycznych warzyw.

Sukcesy pana Piotra odbiły się echem nie tylko w kraju, lecz także w Europie.

Na jego trzyarowej działce rosną olbrzymie ogórki, pomidory, dynie, kabaczki, kapusty, rzodkiewki czy kalarepy. Ku niebu pną się słoneczniki i kukurydze.

Od 2014 r. działkowiec zdobył blisko 20 tytułów mistrza Polski w uprawie m.in. największej kalarepy, marchewki, buraczka, tykwy, dyni, kabaczka, słonecznika czy kukurydzy.

Wszystko zaczęło się pięć lat temu, kiedy to ze zwykłych nasion panu Piotrowi wyrosły rzodkiewki ważące po 250-300 g. W 2014 r. pod jego troskliwym okiem wyrosła ważąca 10,2 kg kalarepa. Okazała się największą w Polsce, a pan Piotr zdobył tytuł mistrza Polski.

W 2014 r. pojechał też na konkurs dyń do wrocławskiego Ogrodu Botanicznego. Zabrał wówczas ze sobą dwa okazy ważące 366 kg i 295 kg. Zdobyły 8. i 9. miejsce w Polsce. Rok wcześniej poznał pasjonata dyń z Zdzieszowic, z którym cały czas utrzymuje kontakt oraz wymienia się doświadczeniem i nasionami. To właśnie Jan Styra zaproponował Holewie przystąpienie do europejskiego Stowarzyszenia Hodowców Gigantycznych Warzyw; od tego momentu zaczęła się uprawa warzywnika konkursowego.

W 2014 r. Piotr Holewa zajął 9. miejsce w Europie, w klasyfikacji ogólnej hodowców wielkich warzyw. Dwa lata później poprawił swój wynik, plasując się na 5. miejscu.

Jak jednak wyznaje, to nie nagrody są najważniejsze: "Najfajniejsze jest to grzebanie w ziemi. I emocje, kiedy warzywo z dnia na dzień jest coraz większe" - powiedział PAP.

W tym sezonie Holewa ma w ogródku siedem konkursowych pomidorów, z czego jeden jeszcze wisi na krzaczku, podtrzymywany na specjalnie przygotowanym hamaku. W drugiej części działki prężą się ogromne ogórki, naprzeciwko potężne kalarepy, rozłożysta kapusta i prawie metrowy seler naciowy. W samym sercu działki króluje krzak kabaczka. "On teraz jest najważniejszy. Obecnie waży blisko 30 kg i jeszcze rośnie. Hoduję go specjalnie na konkurs. Miałem już jeden piękny, dorodny, ale niestety spękał" - wyznał działkowiec.

Jego jedyną piętą achillesową są arbuzy. Od dwóch lat próbuje uzyskać okazy w konkursowych rozmiarach, ale na razie się nie udaje. "Mam nasiona, z których powinny wyrastać arbuzy ważące do 100 kg. Mój na razie ma dopiero 18 kg, nie wiem czego mu brakuje, więc będę kombinować w przyszłym roku" - zapowiedział.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10690

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane