Dzięki naukowcom do sieci handlowych i na wigilijne stoły może trafić karp bez ości

Autor: PAP 24 grudnia 2014 11:09

Konsumenci kupują mniej karpi, głównie ze względu na zbyt dużą ilość ości, które trudno jest usunąć przed obróbka ryby. Na podstawie analizy różnych materiałów informacyjnych stwierdzono, że karpie są dostarczane na rynek i sprzedawane niemal wyłącznie okresie Świąt Bożego Narodzenia, i to w postaci żywych ryb. Karp więc gości na stołach, ale tylko w święta, bo trzeba się niemało natrudzić, by trafił na wigilijna kolację.

Naukowcy doszli do wniosku, że najskuteczniejszym sposobem zahamowania spadku popytu na karpie byłoby opracowanie takiej technologii przetwarzania karpi, by uzyskane z nich mięso było atrakcyjnym produktem dla konsumentów. Karpie bowiem, to ryby smaczne o dużych walorach odżywczych i relatywnie tanie. Ponadto nie ma ograniczeń co do połowów, bo jest to ryba hodowlana.

Wymyślono więc innowacyjną technologię wytwarzania z karpi "bezostnych" filetów rybnych, poprzez ich poprzeczne, gęste nacinanie w celu fragmentacji ości, a następnie ponowną rekonstrukcję filetów w całość. Jest to unikatowe rozwiązania w skali świata, które pozwala na wyprodukowanie całych filetów karpia bez wyczuwalnych ości. Takie filety w formie indywidualnie zapakowanych półproduktów, świeżych lub zamrożonych, będą spełniały kryteria tzw. "żywności wygodnej" i będą nadawały się do masowej sprzedaży w sieciach handlowych.

Pomysł kompleksowego przetwarzania karpi powstał na skutek sygnałów, przekazywanych przez hodowców karpi oraz naukowców, o pogarszających się warunkach ekonomicznych prowadzenia stawowej hodowli karpi w Polsce.

Producenci karpi za główną przyczynę takiego stanu uznali obniżanie się popytu na te ryby, co pociągało za sobą spadek cen zbytu karpi oraz zmniejszanie się opłacalności produkcji, a w konsekwencji zmniejszanie jej wielkości.

Ogólny potencjał produkcji karpi w polskich gospodarstwach stawowej hodowli ryb oszacowany jest na 30 tys. ton rocznie. W latach 1991-1992 wielkość produkcji karpi w Polsce była na poziomie około 25 tys. ton rocznie. Natomiast w latach 2006-2007 spadła do zaledwie około 15,5 tys. ton rocznie. W latach 2008 ÷ 2009 wielkość produkcji karpi handlowej była na poziomie 16,6 tys. - 18,3 tys. ton rocznie. W latach 2010, 2011 i 2012 wielkość sprzedaży karpi pochodzących z polskich gospodarstw rybackich wynosiła odpowiednio: 15,3; 14,44 i 15,5 tys. ton, co świadczy o utrzymującej się stagnacji w wielkości produkcji tych ryb i popytu na nie w Polsce. W tym roku produkcja tej ryby szacowana jest na 19 tys. ton.
Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, spożycie karpia w 2013 r. wyniosło 0,54 kg na osobę, w 2010 r. było to 0,48 kg na osobę. W tym roku będzie na poziomie ubiegłego.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10763

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane