REKLAMA
REKLAMA

E.Leclerc Polska: Handel był zachęcany do jednoczenia się. Teraz te namowy obrócą się przeciw niemu

Autor: www.dlahandlu.pl 29 stycznia 2016 13:32

E.Leclerc Polska: Handel był zachęcany do jednoczenia się. Teraz te namowy obrócą się przeciw niemu fot. Żelazna Studio; Krzysztof Gajewski, E.Leclerc Polska

Wypowiadając się w imieniu niezależnych polskich przedsiębiorców prowadzących sklepy pod marką E.Leclerc chcemy wyrazić swoje zaskoczenie i poważne zaniepokojenie propozycją podatku od sprzedaży detalicznej ogłoszoną przez Ministra Finansów - mówi Krzysztof Gajewski, E.Leclerc Polska.

REKLAMA

- Ze skąpych informacji, jakie dochodzą do opinii publicznej, (bowiem tekst projektu ustawy nie jest dotąd ujawniony) wynika, że obejmie on również takie sieci niezależnych przedsiębiorców jak nasza, gdzie ze względu na brak powiązań kapitałowych między poszczególnymi przedsiębiorcami nie ma możliwości konsolidowania wyniku, że obejmie sieci franczyzowe, pod których szyldem rozwija się niezależny polski handel w ostrej konkurencji ze zintegrowanymi firmami - wyjaśnia Krzysztof Gajewski.

Zdaniem przedstawiciela E.Leclerc, firmy prowadzące działalność w formie zintegrowanej, gdzie poszczególne sklepy są oddziałami firmy nieposiadającymi osobowości prawnej mogą sobie pozwolić na kompensowanie strat lub gorszych wyników w pewnych sklepach kosztem lepszych wyników w innych, zdobywając w ten sposób rynek i mając narzędzie do zwalczania lokalnej konkurencji. Niezależne przedsiębiorstwa działające pod wspólnym szyldem sieci takiej możliwości nie mają, dlatego podatek w takiej formie jest dla nich dyskryminujący. W czasie konsultacji ustawy polskie sieci franczyzowe wielokrotnie zwracały na to uwagę. Polski handel był wielokrotnie zachęcany przez polityków do jednoczenia się, aby we wspólnych zakupach szukał odpowiedzi na rosnącą siłę sieci zintegrowanych. Teraz te namowy obrócą się przeciw niemu.

- W uzasadnieniu pierwszego projektu ustawy była mowa, że jednym z jej celów jest wyrównywanie szans pomiędzy polskim handlem niezależnym i wielkimi zintegrowanymi sieciami. Ustawa w proponowanym kształcie temu nie służy a wręcz przeciwnie szkodzi. Zaproponowana stawka nawet w najniższym progu 0,7% w połączeniu z restrykcyjną stawką podatku weekendowego w wysokości 1,9% spowoduje, że nawet najmniejsi handlowcy zrzeszeni
w sieciach franczyzowych czy partnerskich takich jak nasza zapłacą efektywnie co najmniej  1,4%. W tej formie podatek przewyższa poziom rentowności tych rodzinnych przedsiębiorstw i spowoduje negatywne skutki związane z nieuniknionym cięciem kosztów, w tym pracowniczych, usług zewnętrznych oraz w łańcuchu dostaw - tłumaczy Krzysztof Gajewski.

- Brak możliwości odliczenia tego podatku od płaconego przez handel podatku dochodowego lub co najmniej od podstawy opodatkowania tym podatkiem to kolejna dyskryminacja polskiego handlu. Jednym z deklarowanych celów ustawy miało być ściągnięcie podatków od tych podatników, którzy poprzez transfery kosztów unikali płacenia podatku dochodowego. Ustawa bez tego zapisu uderzy podwójnie w polskich przedsiębiorców takich jak my, którzy działają i płacą podatki w Polsce - podsumowuje Krzysztof Gajewski.

 

  • Jano 2016-08-24 12:34:15

    Supermarkety i całe te francuskie ścierwo E.Leclerc powinno natychmiast opuścić Polskę.

    Nie ma tu miejsca na kapitalistyczny wyzysk panów z Francji i ich popleczników jak Gajewski.

    Zapłacicie za wszystko. np. rakiem płuc

  • kwik kwik kwik 2016-01-29 19:45:43

    wszak chodzi o duze sklepy i duze sieci ktore maja potezny aparat "optymalizacji POdatkowej"



    nawet bankier pis-u ze skokow zoptymalizowal POdatki lokujac sie w luksemburgu

  • niewolnik 2016-01-29 16:39:21

    Panie Gajewski.

    Nie radzisz sobie?

    Zmień zawód

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12425

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA