EEC 2017: Jak czerpać zyski z Big Data

www.portalspozywczy.pl 12 maja 2017 14:56

Danych o potencjalnych klientach firm jest mnóstwo, jednak nie zawsze firmy potrafią je odpowiednio przetworzyć i wykorzystać. Kluczowym dla rozwoju obszaru Big Data jest ich czerpanie zysku z tych zasobów – wynika z debaty „Big Data – wyzwanie dla biznesu”, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Identyfikując potrzeby klienta, jesteśmy w stanie odpowiednio wykorzystać dane, które posiadamy – potwierdziła Izabela Bogumił, dyrektor zarządzający sektorem telekomunikacja i media, ING Bank Śląski SA. Jako przykład wykorzystania Big Data w instytucji bankowej podała funkcjonalności bankowości internetowej. – Jeśli klient co miesiąc robi przelew do określonego podmiotu, jesteśmy w stanie mu przypominać o tej czynności. Chcemy poprzez takie przykłady wychodzić na potrzeby klientów – tłumaczy.

Wojciech Wolny, prezes zarządu, EUVIC Sp. z o.o. zaznaczył, że w różnych zbiorach danych można odnaleźć nieskończone zasoby informacji o klientach – takich, których nigdy nie zadano by w ankietach, np. czy osoba starająca się o kredyt posiada zwierzęta domowe. A bank ma dane związane z płatnościami u weterynarza czy w sklepie zoologicznym. – Klienci jednak nie chcieliby mieć świadomości, że decyzje kredytowe podejmowane są o właśnie takie kryteria, ale tak niedługo może już być. Dane już są gromadzone, ale teraz otwierają się niezliczone możliwości ich analizowania i wykorzystania - dodaje.

- Kluczowe w obszarze Big Data jest wykorzystanie, czyli monetyzacja danych – podkreśla Piotr Prajsnar, prezes zarządu, Cloud Technologies SA, firmy, która gromadzi pliki cookies i jest w stanie personalizować przekazy reklamowe. – 80% naszych przychodów pochodzi z reklamy internetowej. Wiemy jak użytkownicy internetu korzystają z niego i na tej podstawie targetujemy reklamy. Wydajemy mniej środków na zakup „zmarnowanej” przestrzeni, a docieramy z precyzyjnym przekazem do potencjalnych klientów – mówi.

Aleksander Fafuła, manager w zespole Data Analytics, PwC, przedstawił inny sposób wykorzystania Big Data – w obszarze HR – choć to na razie spore wyzwanie. Jego zdaniem analizowanie danych na podstawie CV i oczekiwań pracodawców w ogłoszeniach to dość trudna sprawa, ponieważ z jednej strony potencjalni pracownicy nie podają prawdziwych umiejętności czy cech, a i bywa, że oczekiwania rekrutujących mijają się z faktycznymi obowiązkami osoby zatrudnionej na danym stanowisku. - PwC poszło o krok dalej i przeprowadza badania w firmach. Chcemy wiedzieć czy pracownicy są szczęśliwi w pracy – dlaczego i co to powoduje. Jeśli tak to pracują sumienniej i osiągają lepsze wyniki. Robimy testy i możemy automatycznie w ciągu kilku pytań wydać werdykt, czy dana osoba będzie też szczęśliwa w danej firmie / na danym stanowisku – tłumaczy.

Całość: portalspozywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • kaczuś 2017-05-15 14:04:05

    Nie zgadzam się z "ps". Dlaczego tak uważasz?

  • gf 2017-05-12 16:43:19

    testy na szczesliwosc za pomocą big data? pachnie to frenologią czyli pseudonauką sprzed kilkudziesieciu lat. nie zyczymy sobie takiej technologii. ps. big data to taka sama pseudonauka jak astrologia czy alchemia setki wiekow temu.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11012

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane