REKLAMA
REKLAMA

Ekonomiści coraz głośniej mówią, że czas specjalnych stref ekonomicznych dobiega końca

www.portalsamorzadowy.pl 29 grudnia 2015 12:46


W Polsce istnieje czternaście Specjalnych Stref Ekonomicznych i więcej nie będzie. W praktyce jednak ciągle powstają tzw. podstrefy.  Coraz więcej ekonomistów mówi, że czas SSE dobiega końca.

REKLAMA

Z raportu portalusamorządowego.pl wynika, że z SSE w Polsce są co najmniej trzy problemy. Po pierwsze ich koszty funkcjonowania rosną; po drugie już nawet znane organizacje biznesu twierdzą, że SSE są formą nieuczciwej konkurencji, bo pozycja działających w nich firm jest lepsza niż tych, które są poza strefami; a po trzecie coraz wyraźniej widać, że strefy najprężniej działają nie tam, gdzie byłyby najbardziej potrzebne, czyli np. na tzw. ścianie wschodniej, a w Katowicach, Wrocławiu, Gdańsku czy Rzeszowie.

Strefy ekonomiczne powstały po to, by wspierać rozwój firm i zwiększać zatrudnienie w regionach, gdzie panuje wysokie bezrobocie. Miały zachęcać inwestorów, by właśnie tam tworzyli swoje zakłady. To jednak teoria, bo praktyka jest inna – najwięcej SSE jest nie na tzw. ścianie wschodniej kraju, ale na Śląsku i w centralnej Polsce.

I to pomimo tego, że na wschodzie można otrzymać najwyższe ulgi, firmy wolą inwestować tam, gdzie jest lepiej rozwinięta infrastruktura – są drogi, media. Oczywiste jest, że na budowę infrastruktury stać tylko bogatsze JST, stąd SSE powstają tam, gdzie teoretycznie są mniej potrzebne.

Specjalne Strefy Ekonomiczne zlokalizowane są w Polsce w 36 z 39 miast liczących powyżej 100 tysięcy mieszkańców. Powstały także, wbrew założeniom polityki zrównoważonego rozwoju, w największych ośrodkach metropolitalnych. Strefy istnieją np. we Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie, Katowicach, Rzeszowie, Szczecinie czy w mniejszych, ale bogatych gminach, jak Bełchatów, Jastrzębie-Zdrój czy podwrocławskie Kobierzyce.

Przeciwnicy specjalnych stref wyliczają ich minusy: że miejsca pracy, jakie generują strefy, są bardzo niepewne, że trzeba zachęcać pracodawców, trzeba dawać im ulgi, a jak ulgi się zabiera, to zwijają interes i przenoszą się gdzie indziej. Strefy budzą coraz więcej wątpliwości. Ostatnio wywołał jej fakt, że …szwajcarski bank wprowadzi się do strefy we Wrocławiu. W dwóch biurowcach w centrum miasta powstanie podstrefa, w której bank UBS utworzy tzw. centrum usług wspólnych. Bank zatrudni co najmniej 200 osób i zainwestuje 3 mln zł.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13025

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA