REKLAMA
REKLAMA

Ekonomista: Zakaz handlu w niedziele to pomysł ryzykowny i lepiej go nie wprowadzać

Autor: Newseria.pl 21 stycznia 2014 10:55

Dziś rząd zajmie stanowisko na temat projektu wprowadzenia wolnych niedziel w handlu. Odniesie się w ten sposób do pierwszego, złożonego jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego roku, projektu zmian w Kodeksie pracy. Z kolei na przełomie roku do Sejmu trafił identyczny projekt obywatelski, pod którym podpisało się 113 tys. osób.

REKLAMA
Zakazu handlu w niedziele najbardziej powinny obawiać się galerie handlowe, sklepy wielkopowierzchniowe oraz wszystkie punkty usługowe, które w takich miejscach funkcjonują, a także ich pracownicy - mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Ignacy Morawski, główny ekonomista FM Bank PBP. - W dłuższym okresie wprowadzenie zakazu handlu w niedziele nie będzie miało bardzo negatywnego wpływu na gospodarkę. Na krótszą metę, w perspektywie rocznej, dwuletniej, część ludzi straci z tego powodu pracę. Zakaz to pomysł ryzykowny i lepiej go w życie nie wprowadzać.

Zamknięcie dużych sklepów spożywczych może spowodować spadek zainteresowania klientów sklepami, placówkami usługowymi i rozrywkowymi w sąsiedztwie. Pogorszy też sytuację osób wykonujących proste prace.

- Część pracowników w centrach handlowych nie jest w stanie odpracować niedzieli w inne dni. Służby sprzątające nie mogą częściej i więcej sprzątać w tygodniu, pracownicy ochrony też nie zwiększą swojej aktywności w inne dni. W branżach, w których nie da się wygenerować więcej pracy w ciągu tygodnia, zakaz prawdopodobnie doprowadzi do redukcji zatrudnienia - przekonuje główny ekonomista FM Bank PBP.

W opinii ekonomisty, zakaz nie spowoduje spadku obrotów, ponieważ większość popytu przesunie się na inne dni, natomiast w krótkim okresie może spowodować zaburzenia w działalności przedsiębiorstw handlowych.

- Uważam, że nie powinno się zmieniać obecnego stanu rzeczy. Sondaże wskazują, że opinia publiczna nie jest zdecydowanie za takim rozwiązaniem, nie ma silnych argumentów ekonomicznych. Owszem, zakaz prawdopodobnie pozwoliłby wielu osobom, które muszą wtedy pracować, na odpoczynek w dniu szczególnie istotnym z powodów kulturowych. Ale konsumenci chcą w ten dzień robić zakupy - podsumowuje Ignacy Morawski.

  • Mario 2014-01-23 16:15:19

    Ekonomista nich znajdzie receptę aby handel tradycyjny nie zamykał sklepów i aby warunki zakupowe były równe aby promocje były jednakowe, aby ulgi dla tych co niszczą Polski handel były '0" a podatki niech płacone w Polsce. A tak w ogóle jak długo "panowie" będą wiedzieli co jest lepsze dla obywateli, ani wiedzą tylko co jest lepsze dla nich. Inne kraje chronią swoje rynki a my wpuszczamy firmy z obcym kapitałem bez analiz i bez przewidywania skutków. To co robią decydenci to sprowadzanie obywateli do poziomu niewolników i najemników, zamiast zająć się poważnie losem i przyszłością obywateli - zapomnieli o tym, zajmują się sobą

  • b prac. marketu 2014-01-21 16:28:32

    Oczywiście że ekonomista FM Bank PBP opowiada bzdury ale on i jemu podobni lobbyści jak np POHiD muszą opowiadać sie za interesem-wyzyskiem zagranicznych sieci handlowych, niech zrobią to np w Niemczech lub inym zachodnm państwie i niech wezwią władze i pracowników tych krajów do pracy w niedzielę!!!!. Jeśli ktoś straci to nie nasze państwo, nasi racownicy tylko zmniejsza się horendalne zyski wyzyskiwaczy czytaj zagranicznych sieci handlowych!!! Niech zaczną płacić podatki w naszym kraju, niech taką samą miarą traktują prawa pracownicze jak zagranicą!!!.Tam mają prawo do wolnych niedziel w handlu to i unas też należy to wprowadzić-MUSIMY DOGANIAĆ ZACHÓD!!!!!!

  • Hans Dietrich Genscher 2014-01-21 13:13:48

    P. Morawski nie ma kiedy kupić soli, tylko w niedzielę; opowiada pierduły, grając na emocjach pracowników centrów, jakoby mieli oni na tym stracić- na handlu niedzielnym tracą dziś wszyscy - i wielcy i mali, dlatego należy sklepy zmusić do przerwy niedzielnej. W efekcie - nikt nie straci. A gastronomia w centrach? - widziałem w Portugalii otwarte fasty w centrach handlowych, podczas gdy sklepy wokół były pozamykane. I w barach klienci byli....

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4835

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA