REKLAMA
REKLAMA

Eksperci: Kto znajdzie pomysł na "nowy" hipermarket wygra batalię o rynek

Autor: www.dlahandlu.pl 20 sierpnia 2014 10:13

Eksperci: Kto znajdzie pomysł na "nowy" hipermarket wygra batalię o rynek

Zdaniem Andrzeja Wojciechowicza, prezesa FMCG Business Consulting, prawdziwym wyzwaniem dla handlu detalicznego jest reaktywacja poprzez innowację formatu hipermarketów. W tym obszarze będziemy obserwować różne próby efektywnego wykorzystania istniejących obiektów poprzez zmianę funkcjonalności i oferty handlowej. - Jednym z przykładów może być hipermarket Tesco przy ul. Połczyńskiej w Warszawie, który w znaczący sposób przeniósł ciężar swojej sprzedaży na kanał internetowy. Kto znajdzie najbardziej atrakcyjne dla klientów rozwiązanie, ten wygra batalie o rynek obiektów wielkopowierzchniowych - podkreśla ekspert.

REKLAMA

Ubiegły rok był praktycznie rokiem stagnacji na rynku spożywczym w Polsce w związku z dynamiką wzrostu poniżej 2 proc. - To właśnie hipermarkety są tym formatem, który obecnie przeżywa największe problemy. Dotyczy to zwłaszcza sklepów sieci Tesco, Carrefour, czy niedawno przejętego Reala. To one obecnie podlegają największym zmianom - nowy wystrój, dodatkowe usługi, kasy samoobsługowe, itp. Z drugiej strony bardzo dobrze sobie radzi marka Kaufland oraz Auchan. Ta pierwsza z powodu najmniejszych sklepów w tym formacie oraz umiejscowieniem ich blisko dużych skupisk ludzi (osiedla), a druga w związku z częstym występowaniem w dużych galeriach handlowych, które przyciągają klientów do robienia zakupów nie tylko spożywczych. Polacy coraz chętniej spędzają czas w dużych galeriach, gdzie mogą nie tylko dokonać zakupów, ale również zrelaksować się, skorzystać z oferty gastronomicznej, sportowej, czy nawet teatralnej - mówi Jarosław Frontczak, główny analityk handlu detalicznego PMR.

Hipermarkety tracą udziały w rynku - każdy kolejny kwartał to spadek sprzedaży o 4-5 pkt proc. W rezultacie udział tego formatu w tym rynku spadł o 0,7 pkt. proc. do 11,9 proc. Format cały czas szuka "nowego otwarcia", również na Zachodzie. Niedawno brytyjska prasa opisywała, jak ciężkie lanie sprawia hipermarketom i dużym supermarketom konkurencja w postaci Aldi czy Lidla. Udziały Tesco, Asda czy Sainsbury's w przyszłości mają maleć, dyskontów - rosnąć.

W Polsce w segmencie hipermarketów działają: Kaufland (177 sklepów), Real+Auchan (49+29) , E. Leclerc (43 sklepy), Tesco (ok. 85 hipermarketów z bazy 450 sklepów). 

 

  • ktoś 2014-08-23 18:10:07

    ...nowy najlepszy koncept to płacic tym co maja wiedze i merytoryke wiecej pieniedzy w tych wszystkich sieciach! Dzisiaj wyścig szcz... i strach o stołek zabija wszystko! Jak klient ma byc zadowolony idac do sklepu typu A... C... T... Al... itd jak pracownik ktory ma super miło obsługiwac zarabia 1600 netto i widzi zakupy za kilka stowek-jak? Ci wszyscy Prezesi-DG-DO itd nie maja pojecia co w ich sklepach sie dzieje a DR boja sie prawde mowic bo straca prace... Malowanie na zielono przed wizytami jak sa wizytacje a pozniej na oparach.

  • PolakX 2014-08-21 21:42:27

    W tym kraju nikt nie myśli o Polakach, o tym co rodzime i faktycznie przynosi źródła dochodu? Dlaczego nie potrafimy zadbać o nas samych i nasze dzieci? Dobrze, że, tworzą się patriotyczne inicjatywy jak np. ta (i oby jak najwięcej) fb .com/stopDyskontom

  • Paweł 2014-08-20 18:36:19

    Nie jestem żadnym handlowcem, zaś moja wypowiedź to subiektywna opinia, zwykłego, przeciętnego klienta.

    Eksperci zastanawiają się nad tym jak będzie wyglądał "nowy" supermarket. A ja się pytam, po cholerę nam jakieś nowe rozwiązania, kiedy ten mityczny wolny rynek akurat w tym konkretnym przypadku pokazuje czego chcą klienci.

    Jeden z moich przedmówców wspomniał o tradycyjnym handlu, który się odradza. Ja ze swojej strony napiszę tak. On się odradza - owszem a jego siła polega na tym, że się specjalizuje. Znowu subiektywnie uważam, że malutki sklepik "pani Krysi" gdzie jest groch, mydło i powidło to przeżytek, a jeżeli nawet się ostatnie to będzie miał znaczenie marginalne. Cieszy mnie natomiast to, że wielu polskich przedsiębiorców idzie w specjalizację i tak coraz więcej sklepików ukierunkowanych na jeden konkretny asortyment np. herbaty, zdrowa żywność, alkohole inne niż koncerniaki itp. itd. To jest to i ja w takich przybytkach robię coraz częściej zakupy. Co zaś się tyczy handlu wielkopowierzchniowego, to tak jak wspomniałem kilka zdań wcześniej - rynek pokazał jaki jest najlepszy pomysł na taki handel i czego oczekuje klient. Epoka wielkich blaszanych baraków, gdzie coraz częściej można zobaczyć puste pułki, ceny przyprawiające o zawrót głowy, oraz 50 kas z których czynne są dwie odchodzi do przeszłości z czego się bardzo cieszę. Dyskonty, sklepy pokroju Kauflandu, bazarki, malutkie wyspecjalizowane w danym asortymencie sklepiki to jest to czego oczekują klienci. Po barakach z blachy gdzie asortyment (wszelaki) potrafi być o wiele bardziej uboższy niż w dyskoncie nikt płakać nie będzie i chyba tylko ktoś kto nie ma innego wyjścia będzie w nich wydawał pieniądze i przepłacał.

ZOBACZ WSZYSTKIE (5)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4252

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA