Eksperci: umowa TTIP może negatywnie wpłynąć na życie na polskiej wsi

Autor: PAP 22 stycznia 2016 20:24

Negocjowana między UE a USA umowa o powołaniu strefy wolnego handlu może negatywnie wpłynąć na życie na wsi w Polsce i Europie, małe i średnie gospodarstwa rodzinne mogą nie sprostać konkurencji wielkoobszarowego rolnictwa z USA - ocenili eksperci uczestniczący w debacie o TTIP.

Dorota Metera z Zielonego Instytutu podkreśliła podczas piątkowego seminarium w Warszawie o przewidywanym wpływie TTIP na polskie rolnictwo, że upadek małych i średnich gospodarstw z powodu spadku cen na produkty rolne "nie stanie się od razu".

"Po prostu te małe gospodarstwa stracą możliwości zbytu, ponieważ rynek nie będzie zainteresowany małymi ilościami, tylko masowymi. W związku z tym grozi nam konieczność odejścia z rolnictwa części ludzi, bo nie będzie dla nich pracy, i wyludnianie się wsi. To już też obserwujemy nie tylko w Polsce, ale także w Europie" - zauważyła Metera.

Jak podkreśliła, w UE i USA działają zupełnie inne modele rolnictwa. W Europie -tłumaczyła - rolnictwo jest wielofunkcyjne, oparte na gospodarstwach rodzinnych, zapewniające produkcję żywności, ale i zaspokajające potrzeby mieszkaniowe, rekreacyjne, turystyki, świadczenia usług dla środowiska. W Ameryce tymczasem dominuje rolnictwo przemysłowe.

Jako przykład wskazała średni obszar gospodarstwa: w Unii Europejskiej wynosi on 14 ha (w Polsce 10 ha), tymczasem w USA - 95 ha.

Różnice w podejściu do produkcji rolnej dotyczą także innych kwestii, m.in. znakowania w UE żywności i pasz modyfikowanych genetycznie (w USA tego obowiązku nie ma), stosowania hormonów w produkcji mięsa i mleka (zakazanych w Europie), stosowania w USA chlorowanej wody przy myciu kurczaków w ubojniach (w UE można używać tylko czystej wody), czy stosowania przez Amerykanów antybiotyków w uprawach jabłek i gruszek (w UE niedopuszczalne).

Jak dodała ekspertka, USA stoją na stanowisku, że nadmierne znakowanie towarów może stanowić przeszkodę w handlu.

"Mamy do stracenia przede wszystkim te systemy certyfikowanej żywności wysokiej jakości, ponieważ w Unii Europejskiej wiemy, co jemy, czego nie można powiedzieć o żywności amerykańskiej" - podkreśliła Metera.

"Możemy utracić te systemy dobrostanu zwierząt, czym się też szczycimy, że jako ludzie humanitarnie traktujemy zwierzęta. Jeżeli się na to zgodzimy (na akceptację standardów amerykańskich), to odstąpimy od zakazu wielu substancji chemicznych i hormonów, które bez wątpienia są szkodliwe dla zdrowia i są zabronione do stosowania w Unii Europejskiej" - zauważyła.

"Żywność wysokiej jakości, którą lubimy, którą się szczycimy, może być wyparta przez tańszą żywność przemysłową i wysokoprzetworzoną. A jeżeli chodzi o zasoby genetyczne - grozi nam utrata własnej hodowli roślin i zwierząt, ponieważ będziemy mieli tylko odmiany wysokowydajne, będące własnością firm nasiennych i hodowlanych" - przestrzegała.

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, przedstawiając główne założenia programu dla rolnictwa, podkreślił konieczność uczestnictwa we wszystkich rozmowach dotyczących TTIP, a także w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO). Jego zdaniem Polska do tej pory zbyt miękko podchodziła do tych problemów.

  • ewfwefw 2016-01-24 19:06:54

    te nasze polskie 10 ha "gospodarstwa" służą tylko do wyciągania kasy - krusy itp.całkowicie niedochodowe a często "wirtualne" - ziemię uprawia kto inny. Przykład sąsiedzki pani ubezpieczona w krusie a jest krawcową - krusuje kilka razy w roku będąc u rodziny w odwiedziny:D

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane