PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Ekspert: Akcja Lidla ma trzy strony - śmieszną, straszną i promocyjną

Autor: www.dlahandlu.pl 9 listopada 2016 13:58

Ekspert: Akcja Lidla ma trzy strony - śmieszną, straszną i promocyjną Radosław Kaczmarek, Strategy Consultant & Partner w agencji strategicznej Melting Pot

Promocja Lidla dotycząca zwrotu pieniędzy za towary, które nie spełniały oczekiwań konsumentów, ma swoje trzy strony - straszną, śmieszną i promocyjną. Zaczynając od tej śmiesznej, aż niewiarygodne wydaje się przeoczenie na poziomie pisania regulaminu punktów dotyczących regulowania możliwości i skali reklamacji. Przecież sam mechanizm, z odpowiednimi zabezpieczeniami, stosowany jest od lat. Mam wrażenie, że marka chciała pokazać i pójść na całość z komunikatem "nie boimy się reklamacji”, co „sprytni” konsumenci wykorzystali ponad miarę - mówi Radosław Kaczmarek, Strategy Consultant & Partner w agencji strategicznej Melting Pot.

REKLAMA

- Straszna strona to prawda o zachowaniach polskich konsumentów (ale Polacy oczywiście nie są tutaj wyjątkami, popatrzmy za ocean, na aktualne wydarzenia w USA, ale też na Youtube i na filmy z przecen i wyprzedaży) - jeśli coś jest dozwolone, to zostanie przez część skrzętnie wykorzystane. Tak jak rzeczona garść klientów Lidla postanowiła pokazać swoją postawę i brak jakichkolwiek zahamowań w nadużyciu założeń promocji. Ale to nie powinno dziwić, szczególnie jeśli spojrzymy na efekty słynnego programu 500+. Nie jesteśmy zwolennikami rozdawania pieniędzy na prawo i lewo przez rząd, ale wypłaty co miesiąc przyjmujemy z dobrodziejstwem inwentarza - mówi ekspert.

- I strona promocyjna. Marka zachowała się właściwie - przerwanie fali zwrotów i nadużycia możliwości promocji jest właściwe - w niektórych sytuacjach dialog jest po prostu niemożliwy. Z jej punktu widzenia kryzys w samych sklepach (i jego szybkie przerwanie) był dużo ważniejszy niż kryzys w social media, które ciągle nie są i długo nie będą kluczowe w wyborze sieci sklepów codziennych albo tygodniowych zakupów. Tym bardziej, że zdecydowana większość klientów tej sieci, mimo wszystko nie zdecydowała się na żenujące zachowania jak zwracanie pustych paczek po papierze toaletowym czy wyjedzonych do ostatniego kawałka kabanosach. Dla nich nic większego, poza śmiechem z ich kochanych rodaków, się nie stało - to także przecież nie pierwszy raz kiedy sklepy sieci Lidl są miejsce walki na śmierć i życie na promocji. A jaki to będzie miało efekt długofalowy? Moim zdaniem pozytywny, nic wielkiego sieci Lidl się nie stanie, a ta wpadka może wręcz utwierdzić wielu mało zaangażowanych konsumentów, że to mądry wybór...- podsumowuje nasz rozmówca.

  • POLSKA?? 2016-11-15 17:55:30

    Jak można dawać kasę tym co nas MORDOWALI ???

    Welman i Okrasa OGARNIJCIE SIĘ BO WSTYD NA CAŁY KRAJ!!!!!!

  • 2Jerzy 2016-11-11 17:30:28

    Lidl zrobil sobie eksperyment reklamowy a wy wszysce rozpaczacie nad biednym cwaniakiem.Prawda jest taka jaka spotkala mnie i moze wielu innych, ze za smierdzaca, stara rybe nie chciano mi zwrocic pieniedzy, o czym mozna poczytac na stronie iswinoujscie.pl/artykuly /43451

    i to jest rzeczywistosc a nie robienie sensacji z promocji (czytaj chwyt reklamowy).

  • polishslave.eu 2016-11-10 16:13:42

    chyba raczej ex-pert

ZOBACZ WSZYSTKIE (8)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 15924

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 1120696

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA