Ekspert o aplikacjach mobilnych galerii handlowych

Autor: www.dlahandlu.pl 21 lipca 2015 12:35

Aplikacje mobilne galerii handlowych to nadal jeszcze segment słabo rozwinięty w Polsce. Wprawdzie są już obecne na krajowym rynku od kilku lat, a centra handlowe lubią się nimi chwalić jako technologiczną nowinką, jednak w praktyce niewiele osób korzysta z tego rodzaju rozwiązań. Wiele możliwości wciąż jest niewykorzystanych - uważa Marta Konstancja Olesińska z firmy Artmetic.

Aplikacje na polskim rynku pojawiły się po raz pierwszy dzięki sieciom francuskim i gdyby miały u nas tę samą jakość wykonania, co za granicą, zapewne cieszyłyby się również większym powodzeniem. Niestety jak zwykle – podobnie jak w przypadku stron www - problem jest przede wszystkim z aktualizacją informacji w aplikacji oraz jej stabilnością. Pierwszą niedogodność można by rozwiązać pobierając na bieżąco dane z systemu CMS, do obsługi którego wystarczyłby jeden pracownik galerii. Drugi problem – niestabilność aplikacji – wynika przede wszystkim z tego, że aplikacje są u nas wciąż traktowane bardziej jako gadżety, a nie jako użyteczne narzędzie na co dzień, które ma za zadanie ułatwienie ludziom życia, zaoszczędzenie ich czasu i pieniędzy. Oczywiście, posiadanie przez centrum handlowe dedykowanej aplikacji ma również swój wymiar prestiżowo-marketingowy, jednak i tego celu aplikacja nie spełni, jeśli nie będzie aktualizowana, spersonalizowana i po prostu użyteczna, a tym samym zwyczajnie nikt nie będzie zainteresowany jej pobraniem ze sklepu.

Znakomitym rozwiązaniem mającym na celu zbudowanie lojalności klienta byłoby regularne informowanie go o bieżących wydarzeniach w galerii – nie tylko o promocjach, ale także eventach, jakie coraz częściej odbywają się w centrach handlowych. Tego rodzaju newsletter w formie powiadomień push jest znacznie mniej inwazyjny aniżeli przesyłany mailem, szczególnie jeśli ma to być tylko krótka informacja zamknięta w 1-2 zdaniach. Nikt nie lubi być zasypywany spamem. Podobnie mechanizm subskrypcji może pozwolić użytkownikowi aplikacji na otrzymanie powiadomień o ofertach wyłącznie interesujących go sklepów, niestety tej funkcjonalności również nie widzę w oprogramowaniu dostępnym na polskim rynku.

Jakie funkcje to must-have? Na pewno mapa galerii (w budynkach wciąż nie działa GPS, choć Apple kupił już startup, który posiada technologię geolokalizacji wewnątrz budynków i podobnym rozwiązaniem dysponują też Rosjanie), lista sklepów, aktualności i bieżące promocje. Absolutnie niezbędny jest jakiś dodatek, który zachęci do korzystania z aplikacji i zainstalowania jej, np. rabat na parking, obiad, kupon do sklepu, jakikolwiek “incentive”. Wydaje się, że opcją bardzo ciekawą, ale na naszym rynku słabo wykorzystywaną, jest bluetooth marketing, który pozwala na dostarczenie przekazu dokładnie w miejscu sprzedaży, zaś w technologię bluetooth wyposażonych jest znacznie więcej urządzeń aniżeli w obsługę powiadomień push.

Z ważnych punktów wymieniłabym jeszcze: repertuar kina, jeśli takowe się w galerii znajduje; sprawdzenie dostępności produktów w sklepie (konkretnie chodzi o operatora spożywczego galerii) – funkcja w Polsce raczej jeszcze nie dostępna, ale stosunkowo łatwa do wprowadzenia w oparciu o skanowanie kodów kreskowych i stany magazynowe; godziny otwarcia poszczególnych placówek, choć sądzę, że te zazwyczaj sprawdza się w internecie.

Ile proc. potencjalnych klientów korzysta z takich udogodnień? Patrząc na aplikacje polskich centrów handlowych dostępne w Apple Store czy Google Play, z reguły liczba ich pobrań nie przekracza 5000 i to w perspektywie 1-2 od daty publikacji. To naprawdę słaby wynik – nawet bardzo przeciętna aplikacja wyprodukowana “w wolnej chwili” przez indywidualnego dewelopera jest w stanie osiągnąć co najmniej podobną liczbę pobrań. Sądzę, że zasadnicze przyczyny są dwie: nieaktualne informacje i niska jakość wykonania. Ponadto brak świadomości istnienia takiej aplikacji wśród potencjalnych klientów. Nie są one reklamowane w samym obiekcie, nie bardzo też wiadomo komu najbardziej miałoby zależeć na promocji tych rozwiązań: wykonawcy oprogramowania, zarządzającemu galerią, deweloperowi galerii, jej najemcom? Poszczególne podmioty nie współpracują ze sobą lub mają rozbieżne cele, prawdopodobnie nie ma też agencji reklamowej odpowiedzialnej za kompleksową obsługę budżetu reklamowego danej galerii albo też agencja ta nie widzi potrzeby korzystania z aplikacji jako narzędzia promocji. Być może przy okazji dokonującej się właśnie na naszych oczach redefinicji funkcji wielu galerii handlowych, wzrośnie rola nowoczesnych rozwiązań technologicznych w reklamie, zaś spadnie znaczenie tradycyjnych materiałów, jak np.gazetek czy ulotek, generujących koszty.

Podsumowując, na chwilę obecną z rozwiązań tych z pewnością nie korzysta więcej niż kilka procent klientów, o wiele większą popularnością cieszą się aplikacje zawierające kody rabatowe oraz listy zakupów. Sytuacja będzie się zmieniać wraz z dalszym wzrostem dostępu do internetu, urządzeń mobilnych i rozwojem umiejętności cyfrowych społeczeństwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane