REKLAMA
REKLAMA

Ekspert: Sieci stały się zakładnikami własnej polityki promocyjnej

Autor: dlahandlu.pl 21 września 2016 09:29

Ekspert: Sieci stały się zakładnikami własnej polityki promocyjnej Fot. Radu Bercan / Shutterstock.com

O analizę kampanii promocyjnych opartych na zasadzie "dajemy x zł na kolejne zakupy za x zł", prowadzone przez Biedronkę, Lidla i Tesco z punktu widzenia strategii cenowej poprosiliśmy Tomasza Steca, Managera w Simon-Kucher & Partners.

REKLAMA

- Ostatnie akcje przeprowadzane przez sieci handlowe bardzo wyraźnie pokazały na czym polega wojna cenowa i jak szybko główni gracze na rynku potrafią reagować na działania cenowe konkurencji. Pierwotna akcja (Lidla - red.) w postaci bonu na 20 zł przy zakupach za min. 100 zł była ofertą czasową, do wykorzystania przy zakupach w dniach 29.08-04.09.2016. Z pewnością organizator chciał dać klientom dodatkową zachętę do odwiedzenia jego placówek w gorącym okresie początku roku szkolnego. Spotkało się to z natychmiastową odpowiedzią innego gracza (Biedronki - red), który zaoferował natychmiastowy rabat w postaci 25 zł przy zakupach za min 199 zł. Zagrożony gracz nr 1 (Lidl - red) zwiększył kwotę bonu do 30 zł (nawet dla tych, którzy otrzymali wcześniej bon na 20 zł). Obaj gracze licytowali się tym elementem komunikacji cenowej, który klient jest w stanie zapamiętać najbardziej – czyli wysokość rabatu ( 20/25/30 zł), przy różnych warunkach kwalifikujących do jego otrzymania.
Tego typu promocje cenowe mają z pewnością na celu przyciągnięcie nowych klientów oraz zwiększenie wartości ich koszyków zakupowych. Z pewnością wysokość takiej obniżki jest atrakcyjna dla klientów i organizatorzy mogą liczyć na ich duży odzew. Pod jednym jednak warunkiem. Mechanizm promocji cenowej może być jednak w łatwy sposób skopiowany przez konkurencję. I tak stało się również tym razem. Firma (Lidl - red.) została wciągnięta w kosztowną walkę cenową – i finalnie zwiększyła wartość bonu do 30 zł, ponosząc wyższe koszty/inwestycje w promocję niż to zakładała początkowo.
Powszechne znane jest powiedzenie, że na wojnie cenowej zyskują jedynie klienci (którym kolejni gracze na rynku przedstawiają coraz atrakcyjniejsze cenowo oferty). Polski konsument jest w stanie zapamiętać wiele cen, poszukuje okazji, charakteryzuje się niską lojalnością. Są branże, które latami tkwią w stanie równowagi rynkowej realizując bardzo niskie marże.

W handlu detalicznym ciągle rośnie intensywność promocji. Przedsiębiorcy stali się niejako zakładnikami sytuacji – aby przyciągnąć klientów do siebie oferują coraz bardziej atrakcyjne/coraz głębsze promocje, angażując się w niepotrzebne wojny cenowe. Z doświadczeń projektowych Simon-Kucher wynika bowiem, że duży odsetek przeprowadzanych promocji nie przynosi zakładanych zysków - podsumowuje Tomasz Stec.



WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12425

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA