REKLAMA
REKLAMA

Ekspert: Z nowej wersji podatku nic nie wynika. MF próbuje wyjść z tego "z twarzą"

Autor: PAP 28 maja 2016 10:43

Przy poprzedniej wersji podatku od handlu MF zakładało przychody 2-3 mld złotych rocznie, to już było niewiele; teraz zakłada się ok. 600 mln zł. Jaki jest sens uchwalania ogólnokrajowego podatku dla pozyskania rocznie tak małej kwoty? - mówi PAP Radosław Piekarz.

REKLAMA

"Ten podatek został w stosunku do poprzedniej wersji bardzo okrojony. Teraz dość wysoko ustalono próg upoważniający do zwolnienia z podatku albo bardzo niskiego podatku. I zrezygnowano z opodatkowania sieci w całości. To sprawia, że większość sklepów, nawet należących do tych największych sieci, nie będzie płacić podatku albo będzie płacić bardzo niewielki. Przy poprzedniej wersji podatku ministerstwo zakładało przychody 2-3 mld złotych rocznie. To już było niewiele, teraz będzie 500-600 mln zł. Jaki jest sens uchwalania ogólnokrajowego podatku dla pozyskania rocznie tak małej kwoty?" - wskazał Piekarz, ekspert podatkowy z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

"Wygląda mi to więc, jak wycofanie się +z twarzą+ z pomysłu +podatku handlowego+. Mam wrażenie, że MF tak naprawdę nie chce tego podatku i było od początku jemu przeciwne. Poza tym Komisja Europejska zapowiadała, że będzie kwestionować to prawo, jeśli będą stawki progresywne. Jeśli do tego dojdzie, będzie to kolejny świetny pretekst dla rządu, by wycofać się z tego podatku, na zasadzie - staraliśmy się, ale niestety nie wyszło, Bruksela zabroniła. Ale to polityka, natomiast z perspektywy ekonomicznej po prostu nie ma tematu. Jeśli chodzi o perspektywę legislacyjną - jest to jednak psucie prawa. Całe procedowanie nad +podatkiem handlowym+, brak oficjalnego projektu, utajnianie prac, negocjacje z kupcami zamiast normalnych konsultacji społecznych, a wszystko po to, by na końcu nie wynikało z tego praktycznie nic" - podsumował Radosław Piekarz.

Projektem w zeszłą środę zajmował się Komitet Stały RM, jednak go nie przyjął. Projekt, po poprawkach natury prawno-legislacyjnej, ma być ponownie przedmiotem obrad Komitetu; w projekcie dopracowania z RCL wymagają bowiem kwestie definicyjne - poinformowało PAP CIR.

Zgodnie z projektem ustawy o podatku od sprzedaży, autorstwa MF, podatek od hipermarketów ma mieć dwie stawki. Pierwsza stawka ma wynieść 0,8 proc. od podstawy opodatkowania pomiędzy kwotą 17 mln zł i 170 mln zł. Druga stawka wyniesie 1,4 proc. i będzie nią opodatkowana nadwyżka podstawy opodatkowania ponad kwotę 170 mln zł. MF szacuje, że w tym roku z tytułu tej daniny do kasy państwa wpłynie 638,1 mln zł.

 

  • trzeciak 2016-06-03 12:24:02

    Pomysł podatku jest dobry, ale jego konstrukcja jest tragicznie zła.

    Niestety, ale taka jest smutna prawda...

    Wielkie, zagraniczne firmy w wielu przypadkach unikną płacenia podatku i ucierpia na tym nasze polskie firmy, które z nimi konkurują...

    A coś słyszałem, że to miało wspierać polski handel i polską gospodarkę....

  • Gość 2016-05-31 00:07:33

    Projekt PISu b.dobry wyrównujący szanse na konkurencję małych polskich sklepów z dużymi zagranicznymi marketami ale lobby sieciowe do tego nie dopuści,już dotarło do kogo trzeba opózniając podatek o pół roku i nasilając w PUBLICZNEJ TVP INFO reklamy w LIDLU i KAUFLANDZIE towarów po cenach dumpingowych czyli takich po jakich polski mały sklep nie kupi ich w żadnej hurtowni-ciekawe czy o tym wszystkim wie P.Prezes,bo tylko chyba ON może uratować gnębiony przez ponad 8 lat polski drobny handel.

  • Upi 56 2016-05-28 11:49:35

    Nie da się każdego hasła wyborczego przekuć w prawo, ale cel tej farsy z podatkiem jest inny - pokazać własne dobre chęci i jednocześnie tego złego, który to uwali (czyli UE) i kładzie kłody pod nogi.

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12720

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA