REKLAMA
REKLAMA

EY: 80 proc. firm jest gotowych zwiększyć wynagrodzenia pracowników

Autor: wnp.pl 27 stycznia 2016 13:11

Blisko 80 proc. firm jest gotowych zwiększyć wynagrodzenia swoim pracownikom. Płaca netto w Polsce może rosnąć bardziej dynamicznie. Przedsiębiorcy są gotowi podwyższyć płace pracownikom, jeśli zostaną obniżone obciążenia fiskalne, a także jeśli wzrośnie motywacja i produktywność pracowników - wynika z raportu firmy doradczej EY pt. "Wzrost przedsiębiorstw przez wzrost płac".

REKLAMA

Tymczasem obecnie polskie prawo dopuszcza narzędzia, które przedsiębiorcy mogliby częściej wykorzystywać, aby podnieść płace pracownikom, równocześnie nie podnosząc swoich kosztów. Dzięki temu zostałoby więcej pieniędzy na nowe inwestycje i nowe miejsca pracy.

Zdaniem przedsiębiorców przeszkodą na drodze do wzrostu płac są zbyt wysokie obciążenia fiskalne. Pracodawcy uważają, że nie stać ich na podwyżki. Jeśli pracownik dostaje „na rękę” niecałe 2900 zł, całkowity koszt po stronie przedsiębiorcy wynosi blisko 4900 zł. Oznacza to, że obowiązkowe świadczenia na rzecz państwa wynoszą 69 proc. pensji netto.

- W Polsce klin podatkowy, czyli różnica między całkowitym kosztem zatrudnienia pracownika na pełny etat a tym, co wpływa na jego konto, jest szeroki. W rezultacie obie strony tego kontraktu bywają niezadowolone - pracownik, bo w jego opinii zarabia on zbyt mało, a pracodawca, bo koszty zatrudnienia są wysokie - tłumaczy Marek Jarocki, dyrektor w Dziale Doradztwa Podatkowego EY.

Wyniki badania EY znajdują też potwierdzenie w raporcie Ministerstwa Gospodarki pt. „Przedsiębiorczość w Polsce”: wysokie pozapłacowe koszty pracy w opinii firm wciąż są najważniejszą barierą w tworzeniu miejsc pracy.

Zdaniem 89 proc. ankietowanych w badaniu EY, obniżenie podatków mogłoby pozytywnie wpłynąć na wzrost płac pracowników. Aż 93 proc. badanych przedsiębiorców uważa, że niższe koszty pracy mogłyby się przyczynić do podwyżek płac.

Drugą obok wysokich podatków i składek na ubezpieczenie społeczne przeszkodą, która hamuje wzrost płac, jest relatywnie niska produktywność. Pracodawcy obawiają się, że podwyżka płac pozbawiona efektu wzrostu produktywności spowoduje spadek konkurencyjności w ich biznesie. Mimo, iż wydajność polskich pracowników rośnie najszybciej w Europie, ciągle daleko nam do średniej unijnej, która wynosi ponad 32 euro za godzinę, podczas gdy w Polsce jest to 10 euro. Za nami w stawce jest tylko Bułgaria, Rumunia, Łotwa i Litwa. Zdaniem pracodawców, zaangażowanie poniżej możliwości wynika często z braku powiązania wynagrodzenia z efektami pracy.

- Systemy wynagrodzeń, w których płaca opiera się na wynikach są korzystne z punktu widzenia zarówno pracownika, jak i pracodawcy. Uzależnienie wypłacanej premii od wyników firmy zwiększy zaangażowanie pracownika, a także poprawi kondycję przedsiębiorstwa. Takie powiązanie interesu załogi z interesem firmy jest atrakcyjne z punktu widzenia aż 98 proc. ankietowanych - tłumaczy Michał Grzybowski.

  • Olek 0,7 2016-02-01 08:27:16

    haha dobre sobie, pracodawca chętnie zwiększy płacę jeśli zwiększy się "produkcyjność i motywacja pracownika" - problem tylko jest taki, że to pracodawca musi motywować pracownika więc pierwszy ruch jest po jego stronie aby zwiększyć produkcyjność i motywację. W naszych biznesach jest jak jest bo niestety "komunistyczne" podejście do zarządzania firmą funkjonuje w większości zakładów pracy.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12493

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA