REKLAMA
REKLAMA

FWC Jago wycofuje produkty z zanieczyszczonym mlekiem

Autor: PAP 22 stycznia 2013 18:39

Fabryka Wyrobów Cukierniczych "Jago" z Bydgoszczy poinformowała o wycofaniu z rynku wyrobów, do których produkcji użyto zanieczyszczonego mleka z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej "Rokitnianka" w Szczekocinach.

REKLAMA

Na liście znalazło się sześć rodzajów wyrobów - rurek z kremem i wafli przekładanych kremem. Są to: rurki nadziewane kremem kakaowym, rurki nadziewane kremem o smaku śmietankowym, wafle przekładane kremem kakaowym, wafle przekładane kremem o smaku śmietankowym, wafle przekładane kremem o smaku kakaowym i śmietankowym oraz wafle kakaowe i śmietankowe JAPS.
Według sanepidu zanieczyszczona może być partia sproszkowanego mleka wyprodukowana 20 lipca 2012 r., nosząca numer 202. Jedynym dystrybutorem tej partii była firma "Janex" z Włocławka.
Jak podał Główny Inspektorat Sanitarny na swojej stronie internetowej, ustalono, że mleko to "Janex" sprzedał ośmiu firmom: Fabryce Wyrobów Cukierniczych "Jago" z Bydgoszczy, Przedsiębiorstwu "Gran PiK" z Brzozowa, firmom "Wiepol" z Sierpca i "Fanex" z Błonia, firmie "Jawor" z Ełku, wytwórni octu i majonezu "Ocetix" z Grudziądza, spółce "Geomax Misztal-Stateczny" z Opola Lubelskiego oraz firmie "Magnolia" z Lubska.
Rzecznik GIS Jan Bondar powiedział PAP, że te firmy zostały wytypowane na podstawie listy dystrybucyjnej firmy "Janex". Zaznaczył, że obecnie prowadzone są kontrole, które pokażą, czy firmy używały zanieczyszczonego mleka.
Z ustaleń GIS wynika, że do produkcji mleko z podejrzanej partii wykorzystała bydgoska firma "Jago". "Ocetix" i "Gran PiK" nie wykorzystały mleka - ustalił Inspektorat.
Firmy: "Gran PiK" i "Fanex" oświadczyły we wtorek, że nie używały do produkcji i nie były w posiadaniu mleka w proszku partii numer 202.
Po tym jak pracownik zakładu "Magnolia" znalazł w mleku w proszku różowy granulat (niewykluczone, że jest to trutka na gryzonie), 18 stycznia śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Żarach (Lubuskie). Postępowanie ma przejąć Prokuratura Rejonowa w Myszkowie na Śląsku, na której terenie znajduje się producent mleka - spółdzielnia mleczarska "Rokitnianka". Cała podejrzana partia mleka trafiła do pośrednika z Włocławka.
Lekarz weterynarii w Zawierciu nakazał dokładne poddanie analizie cyklu produkcyjnego mleka w proszku, procedur deratyzacyjnych oraz przechowywania produktu gotowego w mleczarni. W mleczarni w Szczekocinach nie jest już prowadzona produkcja mleka w proszku, a mleko, które znajdowało się w magazynie, zostało zabezpieczone do wyjaśnienia sprawy.
Spółdzielnia "Rokitnianka" w Szczekocinach skupuje mleko od 2,4 tys. producentów z czterech powiatów: zawierciańskiego, włoszczowskiego, częstochowskiego i jędrzejowskiego. Rocznie skupuje i przerabia 26-28 mln litrów mleka.

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12967

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA