REKLAMA
REKLAMA

Gino Rossi będzie otwierać e-sklepy za granicą

Autor: PAP 18 kwietnia 2016 12:32

Gino Rossi widzi potencjał w rozwoju sprzedaży internetowej. - Nie chcemy już intensywnie rozwijać sieci salonów stacjonarnych. Sklepy Gino Rossi i Simple są w większości dobrych centrów handlowych w Polsce, więc trudno mówić o dynamicznym wzroście powierzchni. Sprzedaż przenosi się do internetu, w krajach zachodnich e-commerce stanowi 20-25 proc. sprzedaży. W tym kanale chcemy się rozwijać - powiedział prezes Tomasz Malicki.

REKLAMA

Dodał, że sprzedaż internetowa będzie rozwijana także za granicą. W drugim kwartale spółka zamierza uruchomić e-sklepy w Czechach i na Słowacji, potem także w krajach nadbałtyckich. W Gino Rossi w ubiegłym roku ok. 5 proc. sprzedaży pochodziło z internetu, a w sieci Simple już ok. 13 proc.

- Zakładamy ok. 25-30 mln zł sprzedaży e-commerce w tym roku wobec 21 mln zł w 2015 roku. Kanał internetowy ma rentowność EBIT ok. 10 pkt. proc. wyższą niż sieć detaliczna - powiedział prezes.

Spółka będzie więc selektywnie podchodzić do rozwoju sieci sklepów, zwłaszcza pod marką Gino Rossi. - Naszym zdaniem w sieci Simple jest jeszcze trochę miejsca do rozwoju w Polsce i stawiamy na szybszy rozwój Simple. W ciągu dwóch lat może się powiększyć o 1-1,4 tys. mkw. - powiedział Malicki.

- W tym roku w Polsce w sieci Gino Rossi i Simple planujemy otwarcie łącznie ok. 800-900 mkw. dodatkowej powierzchni - dodał. Na rynkach zagranicznych spółka chce otworzyć ok. 2 sklepów Simple i 3-4 Gino Rossi. - Będziemy rozwijać spółkę czeską, na tamtym rynku wyniki sprzedaży na metr są nawet 30-40 proc. wyższe niż w Polsce. Myślimy też o Słowacji i krajach nadbałtyckich - powiedział prezes.

Na koniec 2015 roku spółka miała 87 salonów Gino Rossi i 62 Simple (salony detaliczne własne i franczyzowe z kasą własną).

Gino Rossi chce też rozwijać kanał B2B, który - według prezesa - jest jednym z bardziej rentownych kanałów dla spółki. - To sprzedaż pod marką Gino Rossi do multibrandów, sklepy franczyzowe oraz projektowanie i produkcja dla innych marek, nie tylko polskich. Będziemy chcieli, by ten kanał urósł w tym roku o ok. 30 proc. rdr. - powiedział Malicki. - Teraz w Gino Rossi odpowiada on za ok 25 proc. obrotów. Chcemy m.in. rozszerzyć kolekcję drobnych akcesoriów - dodał.

Gino Rossi nie planuje na ten rok dużych inwestycji. - Łącznie nakłady mogą wynieść 4-4,5 mln zł, z czego ok. 1 mln zł pochłoną inwestycje w odtworzenie mocy produkcyjnych, a resztę w rozwój sieci detalicznej - powiedział Malicki.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13230

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA