PARTNER PORTALU Partner portalu: Herosi Polskiej Przedsiębiorczości

Handel detaliczny i hurtowy w Polsce - możliwe scenariusze rozwoju rynku

www.portalspozywczy.pl 12 listopada 2013 10:40

Handel detaliczny i hurtowy w Polsce - możliwe scenariusze rozwoju rynku

Wartość rynku handlu detalicznego będzie w Polsce spadała, a konsument stawał się coraz bardziej wrażliwy na jakość, cenę i bliskość sklepów. Dla branży ważne jest więc zaufanie i lojalność klienta, a jedyną drogą rozwoju jest wsłuchiwanie się w głos konsumenta, a także konsolidacja - mówili paneliści VI edycji Forum Rynku Spożywczego i Handlu podczas sesji zatytułowanej "Handel detaliczny i hurtowy w Polsce - możliwe scenariusze rozwoju rynku".

- Ten rynek będzie rynkiem o spadającej wartości sprzedaży. Będzie to rynek, na którym będzie następował dynamiczny rozwój sieci, jeśli chodzi o liczbę placówek, ale przy stabilnej populacji wniosek może być tylko jeden - że sprzedaż na jeden punkt będzie niższa - powiedział Dariusz Kalinowski, prezes sieci Stokrotka.
- Ilość placówek będzie przybywała, a tort do podziału będzie taki sam, więc trzeba się zastanowić jak na takim rynku dawać sobie radę - dodał.
- Zgadzam się z kolegą ze Stokrotki, że wzrost będzie pochodził tylko z agresywnego rozwoju, bo liczba ludność nie będzie wzrastać - wtórował mu David Boner, prezes Makro Cash&Carry.
Zdaniem przedstawiciela Jeronimo Martins Polska konsumenci w naszym kraju są też szczególnie wrażliwi na cenę, jakość i świeżość produktów oraz bliską dostępność sklepów.
Taki trend będzie się utrzymywał, dlatego jedyną drogą rozwoju dla rynku handlu detalicznego będzie wsłuchiwanie się w głos konsumenta.
- Polacy są szczególnie wrażliwi na cenę oraz jakość i ten trend zostanie utrzymany. Polacy poszukują też świeżości - powiedział Nuno Sereno, dyrektor finansowy i członek zarządu Jeronimo Martins Polska.
- W Biedronce wierzymy, że konsument jest nastawiony na cenę i na jakość, a także na świeże produkty. Polacy poszukują świeżości. I my to postrzegamy jako jeden z czynników sukcesu w Biedronce. W 2012 r. zmieniliśmy wystrój sklepów i przenieśliśmy świeże artykuły na początek, w pobliże wejścia do naszych sklepów i nasi klienci to docenili - podkreślał.
- Wierzymy, że przez kolejne 2,5 roku będzie miejsce, gdzie ta koncepcja koncentracji na produktach świeżych będzie działała, ale być może będziemy musieli też koncentrować się na poszerzaniu oferty, aby sprostać oczekiwaniom konsumentów - powiedział również Sereno.
Paneliści mówili także, że uwaga konsumentów będzie kierowała się również na wygodę i łatwość dostępu do produktów, czyli na bliskość i dostępność sklepów, dlatego będzie rozwijało się coraz więcej sklepów „za rogiem".
- Dla rozwoju istotne są takie czynniki jak format, lokalizacja, otoczenie, czy też najbliższa konkurencja w obszarze lokalizacji - mówił Piotr Grauer, dyrektor działu corporate finanse w firmie doradczej KPMG.
Na kwestię lokalizacji sklepów zwraca też uwagę, dyrektor finansowy Jeronimo Martins Polska, która według niego jest kluczem do sukcesu oprócz takich czynników jak cena, jakość czy świeżość produktów. To klucze do sukcesu i w tym kierunku będzie rozwijał się rynek.
- Kluczem jest też lokalizacja. Biedronka zwraca na to wszystko uwagę. Koncentrujemy się więc na jakości, cenie, lokalizacji i świeżości naszych produktów - powiedział Nuno Sereno.
- W ten sposób chcemy się rozwijać i zdobyć stałe zaufanie ze strony naszych klientów i w tym kierunku będzie też rozwijał się rynek - dodał.
- Jedyną drogą rozwoju jest wsłuchiwanie się w głos konsumenta każdego dnia (...) a to co miało miejsce w ciągu ostatnich lat - czyli utrata udziałów w rynku przez hipermarkety - pokazuje, że musimy wykazać dużą ostrożność i śledzić zmiany na rynku, aby uniknąć sytuacji, gdy ten trend mógłby też nas dosięgnąć - podkreślał Sereno.
Zgadza się z tym również prezes Lidl Polska, który mówi, że ważne jest zaufanie i lojalność klienta, a także to co klient ma do powiedzenia, dlatego też sieć dyskontów Lidl stawia na jakość produktów i dobrą cenę.
- Mogę powiedzieć, że dziś słuchamy co klient ma do powiedzenia, rozmawiamy z klientem na co on dziś stawia (...) to klienci będą nam wyznaczać drogę - powiedział Michał Łagunionek, prezes zarządu Lidl Polska.
- Jesteśmy fetyszystami jakości, stawiamy na jakość i będziemy stawiali na jakość. Będziemy współpracowali z dostawcami, producentami po to żeby konsumentowi zaproponować najlepszy stosunek jakości do ceny - dodał.
Podkreślał, że ważna jest także lojalność konsumenta, a lojalność to zaufanie i ten kierunek Lidl chce kontynuować.
Prezes Makro Cash&Carry David Boner podkreślał też, że dużym wyzwaniem dla rynku handlu jest również wysoki poziom konkurencji oraz to, że konsumenci coraz większą wagę przywiązują właśnie do cen i jakości.
Ważne są też zmiany w społeczeństwie.
- Polska jest krajem gdzie konsumenci coraz bardziej nastawieni są na cenę, rośnie poziom świadomości ceny i w związku z tym poziom konkurencyjności, co wynika nie tyle ze zmian gospodarczych, a zmian o charakterze demograficznym. Na przykład coraz więcej mężczyzn chodzi na zakupy - mówił Boner.
- Rola mężczyzny w handlu rośnie, bo zrodził się nowy model rodziny. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że to kobiety robią zakupy, jednak obecnie co czwarty kupujący to mężczyzna, zaś w 2007 roku był to co ósmy kupujący. Czyli obecnie dwa razy więcej mężczyzn dokonuje zakupów niż było to 5 lat temu - zaznaczał Michał Madej, Market Leader Poland z firmy badawczej Nielsen.
Paneliści podkreślali też, że konsolidacja na rynku handlu musi przyspieszyć, by sprostać rosnącym wymaganiom konsumentów i samych uczestników rynku. Lokalne czy regionalne sklepy będą przejmowane przez większe sieci.
- Uważam, że w docelowej perspektywie można mówić o zjawisku usieciowienia placówek handlu detalicznego w około 90 proc. w przyszłości. Indywidualne sklepy będą wypychane z rynku i będą zamykać działalność albo będą włączać się pod skrzydła sklepów franczyzowych i to będzie jeden trend - mówił Piotr Grauer, dyrektor w firmie doradczej KPMG.
- Drugi trend, dotyczący większych sieci, to konsolidacja poprzez sprzedawanie tych sklepów przez właścicieli większym podmiotom i łączenie się w większe grupy. Nie tylko będą otwierane nowe sklepy, ale przejmowane istniejące lokalizacje - dodał.
- Słyszymy zapowiedzi, że Biedronka chce otwierać 300 sklepów rocznie, a statystyki pokazują, że tam gdzie otwiera się Biedronka, to najbliższe 2-3 małe sklepy musza się zamknąć i to jest dla nich strefa zagrożenia - mówił zaś David Boner, prezes Makro Cash&Carry.
- Te małe sklepy mają tylko dwa wyjścia albo się zamknąć albo ewoluować w kierunku formatu franczyzowego - dodał.
Michał Madej z firmy Nielsen również przewiduje, że szansą dla małego formatu jest konsolidacja, a handel stanie się coraz bardziej nowoczesny. Kluczem do sukcesu będzie zaś sprostanie wymaganiom konsumenta.
- Nie wchodząc w formaty - duży czy mały, bo dla każdego jest miejsce - ale handel stanie się nowoczesny, a szansą dla małego formatu jest konsolidacja czy to poprzez franczyzę czy powiązania kapitałowe - powiedział Michał Madej.
- Kluczem jest to, żeby stać się bardziej nowoczesnym, sprostać klientowi i sprostać temu czego klient oczekuje - dodał.
Madej podkreślał, że w ostatnich latach nastąpił bezprecedensowy rozwój dyskontów początkowo kosztem małych sklepów, ale te zaczęły się modernizować i bronić swojej pozycji. Ostatnio rozwój dyskontów następuje kosztem hiper- i supermarketów.
- Do 2011 roku ten rozwój dyskontów odbywał się głównie kosztem handlu małoformatowego. Przez ostatnie 2 lata handel małoformatowy zaczął się modernizować i stawać coraz bardziej nowoczesny broniąc swojej pozycji, zaś dyskonty zaczęły odbierać kawałek tortu sieciom hipermarketów i supermarketów - powiedział Madej.
- To pokazuje, że istnieje w Polsce miejsce dla sklepów małych. I nie przewidywałbym, że ten kawałek tortu będzie się kurczył - powiedział również.
Wspomniał, że w 2013 roku do września w Polsce zostało otwartych 164 nowych sklepów dyskontowych. Dodał, że w III kw. 2013 roku w ujęciu rocznym nastąpił spadek obrotów w hipermarketach o 5,3 proc.
Piotr Grauer, dyrektor działu corporate finance z firmy doradczej KPMG zwracał zaś uwagę na to, że handel detaliczny i handel hurtowy w Polsce to dziś dwa inne światy. Handel detaliczny rośnie i ma pozytywne perspektywy rozwoju, zaś handel hurtowy się kurczy. W detalu konsolidacja postępuje, a w handlu hurtowym dopiero raczkuje.
- Z perspektywy inwestorów handel detaliczny to atrakcyjny i jeden z bezpieczniejszych rynków w stosunku do innych sektorów gospodarki, w których inwestorzy lokują swoje pieniądze - powiedział również Grauer. Dodał, że to inwestorzy finansowi aktywnie poszukują celów do przejęcia.
- Widać rosnące zainteresowanie sieciami lokalnymi i regionalnymi, następuje konsolidacja i duże sieci przejmują sieci lokalne czy regionalne - mówił Grauer.
- Jeśli chodzi o hurt, to kluczowym kryterium inwestycyjnym jest skala. W hurcie tylko to się liczy i to może być atrakcyjny element dla inwestorów - dodał.
Przypomniał też, że kluczowe transakcje w Polsce w ostatnich latach to tegoroczne przejęcie Reala przez Auchan, w ubiegłym roku wojna o Eko Holding między funduszem Advent a Mid Europa Partners, a wcześniej przejęcie Tradisu przez Eurocash.
Piotr Grauer z KPMG wskazywał też na to, że w Polsce zaczyna kurczyć się skala dystrybucji.
- Skala dystrybucji zaczyna się kurczyć, bo na tym rynku brakuje pieniędzy i inwestorzy omijają ten segment. Dynamika tego rynku spada od kilku lat i ten trend będzie kontynuowany - powiedział Piotr Grauer z KPMG.
- Producenci coraz częściej chcą nawiązywać współpracę z dystrybutorami, szczególnie z większymi hurtowniami. Z drugiej strony z perspektywy detalistów jest też poszukiwanie wartości dodanej - dodał.
Prezes Lidl Polska zwracał też uwagę, że szansą na rozwój sieci handlowych, a także szansą dla dostawców, jest eksport, zaś najważniejszą kwestią przy eksportowaniu polskich towarów i budowaniu polskiej marki za granicą jest jakość produktów.
- Eksport to także szansa dla dostawców, bo my nie eksportujemy sami, tylko współpracujemy z dostawcami. W 2011 roku mieliśmy 120 dostawców, a w 2012 roku już 150 dostawców - mówił Łagunionek.
- Sam eksport to także miejsca pracy i nie tylko u dostawców czy w produkcji, ale też np. w logistyce - dodał.
Według prezesa Lidl Polska najważniejszą kwestią przy eksportowaniu towarów i budowaniu polskiej marki za granicą jest jakość produktów. Wtedy Polska może odnieść sukces.
- Jakie są warunki zaistnienia na innych rynkach? Po pierwsze jakość, po drugie jakość i po trzecie - jakość. To jest fundament, bez tego nie da się zbudować dobrej marki i tam zaistnieć - podkreślał Łagunionek.
- Jeżeli to będzie się zgadzało, to jestem przekonany, że my jako Polska i przemysł rolno-spożywczy możemy odnieść ogromny sukces, bo słyszymy zewsząd pozytywne komentarze na temat produktów, które wysyłane są z Polski - dodał.
Forum Rynku Spożywczego i Handlu to największa konferencja skierowana do sektora spożywczego i handlowego w Polsce. W tym roku odbywała się w dniach 5 i 6 listopada w Warszawie, w hotelu Sheraton.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10075

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 923188
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane