PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Handel i przemysł powinny wspólnie bronić reputacji polskiej żywności

www.portalspozywczy.pl 25 marca 2013 09:22

Polski sektor żywnościowy to nie tylko produkcja, rolnictwo ale również jej dystrybucja. Dlatego obecnie powinniśmy wspólnie stanąć w obronie reputacji polskiej żywności - mówił podczas konferencji "Pozycja rynkowa i ochrona wizerunku polskiej żywności w krajach UE" Andrzej Faliński, dyrektor generalnego POHiD-u.

- Różne środowiska z różnych części naszej gospodarki powinny jednolicie gwarantować jakość polskiej żywności jako narodowego dobra. Negatywna kampania polskiej żywności może polski eksport żywności kosztować nawet kilka miliardów euro - mówi Andrzej Faliński.

Jego zdaniem mamy w handlu i w produkcji wiele znakomitych instrumentów, systemy typu IFS, BRC Food.

- Korzystajmy z nich i komunikujmy jednolicie i szybko. Nie zostawiajmy czasu na propagandowe zagrania nie fair ze strony tych, którym jednolity rynek europejski się nie podoba bądź dla tych którzy chcą go wykorzystać do partykularnych celów. Po to m.in. powstał zespół szybkiego reagowania, by media, politycy, środowisko biznesu szybko miały diagnozę i system argumentów, który uwiarygodni nas jako poważnego producenta, dystrybutora i tego, który niesie komunikat o wysokiej jakości polskiej żywności. Tu nie ma różnic interesów, to jest interes gospodarki narodowej, reprezentowanej przez szeroko rozumiany sektor żywnościowy - dodaje Faliński.

Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, podkreśla, że polska żywność to chluba polskiej gospodarki. - Od wejścia do UE cały czas odnotowujemy wzrost eksportu produktów żywnościowych, zwłaszcza na rynki unijne. Czechy to nasz bardzo ważny parner handlowy. Polskie produkty zajmują tam 16 proc. całego rynku żywności, to sporo, jednak to nie usprawiedliwa wojny handlowej, która trwa od ponad roku. Jako producenci żywności oceniamy, że Czesi w ten sposób łamią kilka fundamentalnych zasad dotyczących wspólnego rynku. Przede wszystkim stosują odpowiedzialność grupową, czyli przypisują cechy pojedynczych incydentów żywnościowych wszystkim producentom żywności w Polsce. Kończy się to komuniaktami tego typu, że polska żywność jest niebezpieczna i nie należy jej kupować. Państwo polskie powinno bardzo ostro reagować na tego typu komunialaty - twierdzi Andrzej Gantner.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11444

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane