IGR: Polacy nie wydadzą pieniędzy z 500+ na żywność?

Autor: dlahandlu.pl 4 lipca 2016 15:10

Polacy za pieniądze z 500+ nie będą kupować żywności, natomiast program ten pozwoli podnieść marże i skompensuje nowy podatek od sprzedaży, który planuje wprowadzić rząd – wynika z badania, jakie przeprowadził Instytut Gospodarki Rolnej wśród ekspertów od rynku rolnego w instytucjach finansowych.

Główny ekonomista Spółdzielczej Grupy Bankowej (SGB Bank) przewiduje 3 proc. cen żywności i większego – jego zdaniem – nie należy się spodziewać, bo jest nadpodaż. – Wzrost średnich cen żywności nie będzie duży, co najwyżej kilkuprocentowy, a to z uwagi na dużą podaż żywności na rynkach międzynarodowych – powiedział Michał Jurek. Na przeciwnym biegunie jest ocena banku BZ WBK. Jego eksperci przewidują spadek -1%. Spadku spodziewa się także Jakub Olipra z departamentu Analiz Makroekonomicznych w banku Credit Agricole, który przewiduje, że „ceny detaliczne żywności i napojów bezalkoholowych spadną o 0,7% do końca roku w porównaniu do końca czerwca”.

W przypadku Programu Rodzina 500+ są zgodni, co do tego, że pozyskane pieniądze Polacy nie zainwestują w żywność. Jednie wzrosty przewidywane są dla żywności o wysokiej jakości. Eksperci BZ WBK oceniają, że 500+ pozwoli przerzucić na klientów koszty planowanego podatku od sprzedaży oraz rządowy program wsparcia rodzin pozwoli podnieść marże w handlu. 

Podobnie uważa analityk CA Jakub Olipra, który podkreślił, że na ceny żywności będzie mieć większy wpływ nie program 500+, ale podatek od sprzedaży. – Większy wpływ na ceny żywności może mieć podatek handlowy – zaznaczył ekspert.

Zapytani przez Instytut eksperci w sprawie skutków Brexitu dla polskiego rynku rolnego są zgodni, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE byłoby niekorzystne, ale są rozbieżności, co do tego, jakie skutki dotknęłyby polski rynek rolno-spożywczy (RRS).

Skutki negatywne Brexitu dla polskiego RRS – zdaniem Piotra Lebiedzińskego, wicedyrektora Departamentu Planowania i Analiz w Banku Polskiej Spółdzielczości – mogą być odczuwalne dopiero w perspektywie długoterminowej. Podkreśli, że obecne czupurne wypowiedzi polityków na ten temat nie mają większego znaczenia. – Wydaje się, że mimo buńczucznych wypowiedzi przedstawicieli Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, prawdopodobieństwo wprowadzenia ograniczeń w kontaktach handlowych Wielkiej Brytanii z krajami Unii nie jest wysokie – powiedział Lebiedziński. – Dlatego niewątpliwie niekorzystny wpływ Brexit’u dla naszej gospodarki, w tym rolnictwa nie nastąpi natychmiast, a jego skutki powinny ograniczyć się do obniżenia funduszy unijnych w kolejnej perspektywie budżetowej – podkreślił.

Podobnie uważa Stefan Grzyb z Zespołu Sprzedaży i Produktów Sektora Rolno-Spożywczego banku PKO BP. – Pomimo wahań finansowych, spadków na giełdach, znacznego osłabienia funta, myślę, że w kontaktach gospodarczych zwycięży pragmatyzm – powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10809

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane