REKLAMA
REKLAMA

Im bliżej do Walmarta, tym większy odsetek otyłych

Autor: wyborcza.pl 3 lutego 2015 14:01

Im bliżej do Walmarta, tym większy odsetek otyłych

Najnowsze badania naukowców wskazują, że waga, a dokładniej nadwaga Amerykanów jest odwrotnie proporcjonalna od odległości ich domów od supermarketów sieci Walmart... Ich zarobki są odwrotnie proporcjonalne od masy ciała - czytamy na wyborcza.pl.

REKLAMA
Walmart, czyli największy pracodawca w USA, zatrudniający ponad 2 mln ludzi, przyczynił się do utuczenia Amerykanów. Tak przynajmniej wynika z badań, które przeprowadzili naukowcy ze stanowych uniwersytetów z Georgii, Iowa i Wirginii.

W 1960 roku tylko 13 proc. Amerykanów było otyłych (czyli ze wskaźnikiem wagi ciała BMI powyżej 30). Dziś otyłych jest 35 proc. obywateli USA, a kolejne 33 proc. ma nadwagę (czyli wskaźnik BMI pomiędzy 25 i 30). A zatem w sumie ponad dwie trzecie Amerykanów waży za dużo. Najgorzej jest w stanach historycznego Południa. Tam, na prowincji, naprawdę trudno spotkać kogoś szczupłego - czytamy na wyborcza.pl.

Autorzy raportu szacują, że ekspansja Walmartu przyczyniła się w 10 proc. do narodowej eksplozji otyłości od lat 80. Oczywiście są również inne sieci supermarketów - w szczególności K-mart i Target - które zapewne też dorzuciły po kilka procent.

Rzecznik Walmartu poproszony o komentarz przez dziennik "Washington Post" wydał następujące oświadczenie: "W badaniu nie wzięto pod uwagę naszych działań, które mają ułatwić klientom zdrowe odżywianie. Od czterech lat poszerzamy ofertę, wzbogacając ją o zdrowsze produkty, dostarczamy świeżych owoców i warzyw oraz edukujemy konsumentów w kwestii zdrowego odżywiania".


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12698

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA