REKLAMA
REKLAMA

Instytut Globalnej Odpowiedzialności wylicza zagrożenia związane z CETA

Autor: pr 22 września 2016 11:34

Instytut Globalnej Odpowiedzialności wyraża zaniepokojenie faktem, że polski rząd zamierza poprzeć CETA w trakcie unijnego szczytu, który rozpoczyna się w Bratysławie.

REKLAMA

Umowa CETA ma wejść w życie przed zatwierdzeniem jej przez krajowe parlamenty, w tym polski Sejm. Proces ratyfikacji może potrwać kilka lat, a do tego czasu jej zapisy będą obowiązywać. Autorzy raportu piszą: „historia pokazuje, że umowy handlowe zagrażają bezpieczeństwu żywności poprzez harmonizację norm oraz sprowadzając przepisy do najmniejszego wspólnego mianownika.” Zdaniem wielu ekspertów, nie ulega wątpliwości, że ratyfikacja CETA stworzy zagrożenie dla unijnych norm i przepisów dotyczących żywności.

CETA doprowadzi do zanikania małych gospodarstw rodzinnych w UE i Kanadzie, a wraz z nimi tradycyjnych form uprawy roślin i chowu zwierząt. Najdotkliwiej odczują to państwa z taką strukturą rolnictwa, jak w Polsce.

Wprowadzenie CETA ma skłonić Unię do zwiększenia importu kanadyjskiej wołowiny i wieprzowiny. Kanadyjskie przepisy dopuszczają mycie i przetwarzanie tusz wołowych i drobiowych w chlorowanej wodzie. Kontyngenty taryfowe dla mięsa z Kanady zwiększą się do 80 tys. ton wieprzowiny i 65 tys. ton wołowiny. Zdecydowano o tym, zanim Wielka Brytania zagłosowała za opuszczeniem Unii. Większość analityków rynkowych uważa, że bez Wielkiej Brytanii – największego partnera eksportowego Kanady w UE – kontyngenty te są zbyt duże i będą miały istotny wpływ na europejskich rolników, którzy już teraz zmagają się z niskimi cenami skupu produktów rolnych.

Jak podaje raport, Kanada jest jednym z trzech największych producentów żywności zmodyfikowanej genetycznie (GMO) na świecie. Umowa może więc doprowadzić do zwiększenia importu na rynek europejski zmodyfikowanego genetycznie oleju rzepakowego, kukurydzy, soi i buraków cukrowych.

W ubiegłym roku Kanadyjczycy zezwolili na sprzedaż jabłek modyfikowanych genetycznie. Jest zatem prawdopodobne, że również i one trafią na europejski rynek, ponieważ Unia obniży zmienne cła wwozowe dla kanadyjskich jabłek z 9% do 0%. Pogorszy to i tak już trudną sytuację polskich sadowników uważa Waldemar Fortuna z IGO.

W maju tego roku genetycznie zmodyfikowany łosoś firmy AquaBounty został dopuszczony do sprzedaży w Kanadzie jako produkt spożywczy. Jest to pierwsze zwierzę GMO dopuszczone w Kanadzie do spożycia przez człowieka i zwierzęta. Zezwolenie obejmuje filety, olej i mączkę rybną. CETA doprowadzi do zniesienia stawek celnych dla tej ryby, wynoszących obecnie 15 %, co przyczyni się do wzrostu sprzedaży łososia kanadyjskiego w Europie.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12425

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA