Jawo nie wchodzi do dyskontów przez ich politykę jakościową i cenową

www.portalspozywczy.pl 7 maja 2015 14:39

Jawo nie wchodzi do dyskontów przez ich politykę jakościową i cenową Fot. za jawo.pl

Produkty mrożone najlepiej sprzedają się w małych i średnich sklepach. Jednak to w hipermarketach mamy szansę pokazać klientom nasz cały asortyment - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Renata Kasprzycka, prezes Jawo.

Mrożonki Jawo są obecne we wszystkich kanałach dystrybucji, jednak największy udział w sprzedaży produktów firmy generują wciąż małe i średnie sklepy. Ten format ma na polskim rynku nadal mocną pozycję, choć w ostatnich latach rośnie konkurencja ze strony sieci dyskontowych. – Z dyskontami, ze względu na ich politykę cenową i jakościową nie współpracujemy. Ta część rynku nam umyka – przyznaje Renata Kasprzycka.

- Niemniej nasze produkty można kupić zarówno w małych sklepach, takich jak np. Żabka, poprzez średnie placówki a kończąc na dużych halach. W tych ostatnich generowana przez nas sprzedaż nie jest może bardzo duża, ze względu na model robienia zakupów w tego typu obiektach. Mrożonki generalnie nie sprzedają się w hipermarketach najlepiej, ale z drugiej strony duże sklepy oferują ładną powierzchnię wystawienniczą. Możemy w nich pokazać znacznie większy asortyment niż gdzie indziej. Przykładowo, w Żabce mieszczą się tylko dwa nasze podstawowe produkty. Tymczasem w ofercie mamy kilkanaście rodzajów pierogów – tłumaczy.

Zwraca uwagę, że klient szukający produktów niszowych, takich jak np. pierogi ze szpinakiem albo z kaszą, znajdzie je właśnie w sklepach wielkopowierzchniowych. – Część produkcji eksportujemy na rynki polonijne, czyli przede wszystkim do Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie mamy silną pozycję. Na tych rynkach współpracujemy z lokalnymi operatorami: z Tesco, Asdą i Edeką, czyli sieciami które stworzyły w swoich sklepach polską półkę. W wymienionych krajach widzimy największy potencjał sprzedażowy. Jednocześnie jesteśmy obecni we wszystkich państwach, w których jest Polonia, czyli m.in. w Irlandii, Grecji, Hiszpanii, na Islandii i Cyprze. Tam, gdzie powstają polskie sklepy, zazwyczaj można kupić również pierogi Jawo – zaznacza Kasprzycka.

Dodaje, że obecnie w dystrybucji mrożonek postępuje silny trend konsolidacyjny. Jeśli zaś chodzi o produkcję, w branży wciąż panuje duże rozdrobnienie. – Jako lider rynku posiadamy zaledwie niecałe 15 proc. udziałów. Kolejna duża firma ma 13 proc. rynku. Reszta przedsiębiorstw produkcyjnych funkcjonuje z udziałami na poziomie kilku proc. – podkreśla prezes Jawo.

I dodaje: - W tej chwili bardzo zależy nam na edukacji konsumentów, dlatego na z optymizmem obserwujemy nasilające się trendy. Klienci zdobywają coraz więcej wiedzy na temat zdrowego żywienia i częściej czytają etykiety produktów, dzięki czemu mogą zauważyć różnice pomiędzy ofertą poszczególnych producentów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11086

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane