Juszkiewicz, Kraszewski i Śliwa o wpływie podatku na sklepy

Autor: dlahandlu.pl na podstawie zapisu przebiegu posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju 20 kwietnia 2016 15:02

Juszkiewicz, Kraszewski i Śliwa o wpływie podatku na sklepy Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji

23 lutego odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju o podatku od sprzedaży detalicznej i przewidywanych skutkach tej regulacji dla polskiej gospodarki. Głos zabrali m.in. przedstawiciele organizacji branżowych i sieci handlowych. Z ich wypowiedzi wynika, że rentowność największych sklepów nie przekracza nawet 1 proc.

Poniżej prezentujemy wybrane wypowiedzi przedstawicieli handlu:

Właściciel Polskiej Sieci Handlowej „Paleo” Wojciech Śliwa mówił: (...) Prowadzę sklepy z żoną z córkami, mamy osiem sklepów. Mamy około 100 mln obrotu. To jest bardzo dobry wynik, jeżeli chodzi o obrót. Mam pytanie do pana ministra (Leszka Skiby - red). Panie ministrze, grudzień, styczeń, luty – my nie wiemy nic. Byłem siedem dni temu u prezesa mojego banku, przynoszę mu bilans, biznes plan i mówię, że chciałem wziąć kredyt. A on patrzy się na mnie i mówi: a wie pan, jakie pan zapłaci podatki? Pan ma zyskowność 0,5 – 0,8 %, mniej więcej tak to wychodzi w różnych latach, a podatku mam zapłacić 0,7% według tych stawek, które były, czyli faktycznie już powinienem zwinąć swoją działalność, a minęła 1/3 roku. Panie ministrze, ja nie wiem, jak ja mam prowadzić działalność, bo my nie wiemy, na czym stoimy. Każda wersja tego podatku jest czymś innym i powiem szczerze, fundamentalnie zmienia się sposób poboru, stawki i inne rzeczy. Dzisiaj przynajmniej chciałbym wiedzieć, w jakiej części nowy projekt pokrywa się z tym ostatnim? Bo ja nie wiem, jak mam z różnymi ludźmi, chociażby z prezesem banku, rozmawiać, bo my faktycznie nie wiemy nic. (...).

Doradca Zarządu Konfederacji Lewiatan Jeremi Mordasewicz powiedział:  (...)  Rząd deklaruje ograniczenie kosztów administracyjnych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Tymczasem wprowadzenie czwartego podatku, bo my płacimy podatek dochodowy, VAT i akcyzę, komplikuje system podatkowy, tego chyba nie trzeba tłumaczyć, oznacza dla przedsiębiorców dodatkowe obowiązki sprawozdawcze, zwiększenie kosztów administracyjnych i ogromne ryzyko konfliktów z urzędami skarbowymi, bo ten podatek przez lata będzie kształtował linię orzeczniczą. Jeżeli rząd chce zwiększyć wpływy do budżetu o 2 mld zł, to jest prawo rządu, ale uważamy, że efektywniejsze będzie nieznaczne zwiększenie wpływów z jednego z już istniejących podatków niż wprowadzanie kolejnego podatku. To po pierwsze.Po drugie, o tym powiedział pan poseł Abramowicz, nałożenie kolejnego podatku nie spowoduje, że nieuczciwi przedsiębiorcy przestaną zaniżać podatek dochodowy. (...)  Jeżeli rząd jest zdeterminowany wprowadzić dodatkowy podatek od sprzedaży detalicznej, to dla zminimalizowania jego negatywnych skutków powinien to być podatek prosty, o jednolitej dzięki temu niskiej stawce dla wszystkich przedsiębiorców prowadzących sprzedaż detaliczną, z ewentualnym wyłączeniem najmniejszych kupców do poziomu pomocy de minimis, to nie będzie kwestionowane. To, czego się najbardziej obawiamy, to że wprowadzenie podatku w formie proponowanej przez ministerstwo dotychczas grozi destabilizacją rynku i to trwająca kilka lat. Ministerstwo Finansów przyznaje, że zostało ostrzeżone przez Komisję Europejską, że przyjęcie progresywnych stawek zostanie uznane za naruszenie zasady równej konkurencji, bo dyskryminuje duże firmy, a dla małych stanowi ukrytą pomoc publiczną. Ja zaraz to wyjaśnię. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ostrzega w swojej opinii, że progresywna stawka jest dopuszczalna w przypadku podatku dochodowego, ale nie obrotowego. Dodaje, że podobnie jako niedozwolona pomoc publiczna zostanie potraktowana wysoka kwota wolna od podatku, bo to jest dyskryminowanie tych powyżej progu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, a powiedziałbym nawet bardzo duże prawdopodobieństwo, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uzna nasz podatek od sprzedaży detalicznej za niedozwolony podatek obrotowy. (...)

  • paleolityczny 2016-04-21 15:15:25

    I właśnie w takich ludzi, jak na przykład, pan Śliwa ten podatek uderza. To On będzie musiał zwinąć swój interes, albo, a najlepszym wypadku, straci większość przychodu. To właśnie takich, polskich przedsiębiorców zabije ten podatek. Nie dajmy tym ludziom umrzeć z głodu gdzieś po mostem przez źle skonstruowany podatek. Trzeba ratować polski handel, a kasy szukać w zagranicznych sieciówkach jak Lidl czy Biedronka.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10809

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane