PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Klub Jagielloński: Znak "polski produkt" wprowadzi konsumentów w błąd

Autor: Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego 9 sierpnia 2016 11:04

Patriotyzm gospodarczy Polaków wzrasta, więc dostrzeżenie tej tendencji przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zasługuje na pochwałę. Niestety zarówno zaproponowana definicja „polskiego produktu”, jak i racjonalność i skuteczność ustawowej regulacji w tym zakresie budzą poważne wątpliwości - ocenia Piotr Trudnowski, członek zarządu Klubu Jagiellońskiego.

Na początku sierpnia do Sejmu wpłynął przygotowany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi projekt ustawy wprowadzającej zasady posługiwania się przez producentów produktów rolno-spożywczych oznaczeniem „polski produkt”.

Zgodnie z projektem informacją „produkt polski” będzie można oznaczać tylko takie towary, które zostały wyprodukowane w Polsce z minimum 75 proc. z surowców pochodzących z Polski, zaś pozostałe 25 proc. to półprodukty, których nie można zastąpić krajowymi odpowiednikami. Umieszczanie zaproponowanej informacji będzie dobrowolną decyzją producenta, ale już używanie jej niezgodnie z powyższą definicją zagrożone będzie karą pieniężną o maksymalnej wysokości nawet 10 proc. przychodu osiągniętego w poprzednim roku.

 Zdaniem Piotra Trudnowskiego zdefiniowanie „polskiego produktu” jako takiego, który został wyprodukowany w Polsce z minimum 75 proc. surowców polskiego pochodzenia oznacza, że z takiego oznaczenia będą mogły korzystać zarówno firmy polskie, jak i zagraniczne. Tymczasem, według najnowszych badań (raport IPSOS "Czy moda na polskość istnieje), jedynie 8 proc. badanych uznaje, że polskim jest produkt wytworzony w Polsce przez firmę z zagranicznym kapitałem.

- Aż 66 proc. badanych uważa natomiast, że pod pojęciem „produkt polski” kryją się dopiero te towary, które zostały wyprodukowane w Polsce przez podmiot z polskim kapitałem. Dość jasno wskazuje to, że przyjęta przez ministerstwo definicja jest mocno rozbieżna z intuicyjnymi oczekiwaniami konsumentów. W praktyce Polacy przy półkach sklepowych będą wprowadzani w błąd z powodu przepisów, które, jak się wydaje, w dobrej wierze i celem lepszej informacji konsumentów, zaproponował rząd. Efekt będzie jednak dokładnie odwrotny od zamierzonego - ocenia ekspert Klubu Jagiellońskiego.

Więcej na cakj.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11458

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane